Jedna czwarta Brytyjczyków, którzy zagłosowali za Brexitem, żałuje swej decyzji. To wynik najnowszej ankiety przeprowadzonej na Wyspach. Uczestniczyło w niej 2 tys. osób.

Brexit jest faktem nieodwracalnym /Tolga Akmen /PAP/EPA

Brexit jest faktem nieodwracalnym, ale gdyby referendum zorganizowano dziś, Wielka Brytania pozostałaby w Unii Europejskiej. To sugeruje statystyka sondażu.

Część zwolenników Brexitu uważa, że kampania poprzedzająca głosowanie nie była uczciwe prowadzona. Skarżą się na brak rzetelnych informacji, półprawdy i ewidentne kłamstwa, którymi ich karmiono. Największym, według uczestników ankiety, była obietnica przekierowania 350 milionów funtów tygodniowo z budżetu przeznaczonego dla Unii na konto brytyjskiej służby zdrowia. Ta teza została obalona jeszcze przed zorganizowaniem referendum. Brytyjczycy zagłosowali wiedząc, że jest nieprawdziwa.

Połowa anektowanych przyznała, że kampania prowadzona przez zwolenników Brexitu wprowadziła ich w błąd.

Tylko 20 proc. nadal uważa, że byli rzetelnie informowani o konsekwencjach opuszczenia przez ich kraj Unii Europejskiej.

Gdyby poszli do urn dziś 47 proc. zagłosowałoby za pozostaniem we Wspólnocie, a 44 proc. za jej opuszczeniem.

Co zaskakuje, mimo zastrzeżeń wobec standardów kampanii przedreferendalnej, prawie połowa ankietowanych wyklucza ideę zorganizowania drugiego referendum, które pozwoliłoby Brytyjczykom ocenić ostateczny wynik negocjacji z Brukselą. Tylko 37 proc. popiera ten pomysł.

(j.)