Na listę substancji zakazanych trafi jeden z podstawowych składników tych ziołowych, w tej chwili legalnie sprzedawanych mieszanek – ustaliła reporterka RMF FM Kamila Biedrzycka. Chodzi o chemiczną substancję o nazwie JWH-018. Niestety stanie się to dopiero przy okazji kolejnej nowelizacji ustawy antynarkotykowej.

W Niemczech został wprowadzony zakaz sprzedaży i używania środka odurzającego o nazwie "Spice". To jeden z tak zwanych dopalaczy - ciągle legalnych w naszym kraju. Niemiecki Federalny Urząd Kryminalny przeanalizował skład ziołowej mieszanki. Okazało się, że specyfik zawiera... czytaj więcej

To drugi obok kannabinoidu CP-47 niebezpieczny składnik „Spice”. Powoduje on działanie psychostymulujące krótsze, ale o wiele silniejsze niż np. konopie indyjskie. Wpisanie tego syntetyku na listę nielegalnych środków oznacza, że większość dostępnych na naszym rynku "Spice’ów" będzie musiała zostać wycofana ze sprzedaży.

Trzeba będzie na to jednak jeszcze poczekać, ponieważ JWH-018 będzie zakazany dopiero przy okazji kolejnej nowelizacji ustawy narkotykowej, czyli najprawdopodobniej dopiero późną wiosną.

Od wczoraj zakaz sprzedaży i używania "Spice'ów" obowiązuje w Niemczech. Od grudnia - w Austrii. Wcześniej właśnie ze względu na znajdujące się związki JWH-018, mające działania podobne do tych wywoływanych przez konopie indyjskie zrobiła to Szwajcaria.