Prokuratura Generalna Ukraina i śledczy badają zestrzelenie nad Donbasem w 2014 roku malezyjskiego samolotu pasażerskiego (lot MH17) zapewniają, że świadkowe, którzy chcą zeznawać w tej sprawie, zostaną objęci ochroną.

Prokuratura Generalna Ukraina i śledczy badają zestrzelenie nad Donbasem w 2014 roku malezyjskiego samolotu pasażerskiego (lot MH17) zapewniają, że świadkowe, którzy chcą zeznawać w tej sprawie, zostaną objęci ochroną.
Wrak malezyjskiego boeinga zestrzelonego nad Ukrainą /Pochuyev Mikhail /PAP/EPA

Zastępca ukraińskiego prokuratora generalnego Dmytro Storożuk oświadczył, że w śledztwie ustalono nazwiska stu osób mających związek z tragedią lotu MH17, jednak nieznana jest jeszcze rola, jakąś odegrały one w zestrzeleniu samolotu.

W ramach śledztwa mamy nazwiska około stu osób (...). Nie ogłaszamy jeszcze, kto z nich jest podejrzany, a kto jest świadkiem, gdyż rola każdej z tych osób nie została jeszcze ustalona do końca - powiedział Storożuk na konferencji prasowej w Kijowie.

Prokurator wyjaśnił, że chodzi przede wszystkim o ludzi, za sprawą których użyta do zestrzelenia samolotu samobieżna wyrzutnia rakiet przeciwlotniczych Buk trafiła na Ukrainę, o tych, którzy ją konwojowali i obsługiwali, a także tych, którzy wydawali im polecenia i rozkazy.

Pod koniec września międzynarodowa grupa śledczych z Holandii, Australii, Belgii, Malezji i Ukrainy ogłosiła, że rakieta Buk, którą zestrzelono lecący nad ukraińskim Donbasem samolot Malaysia Airlines, pochodziła z Rosji. System rakietowy Buk, z którego wystrzelono tylko jeden pocisk i zestrzelono samolot, powrócił do Rosji - oświadczyli prokuratorzy. W śledztwie wskazano sto osób mogących mieć związek z tragedią samolotu Boeing 777, jednak ich nazwisk nie ujawniono.

Według śledczych pocisk rakietowy został odpalony z Pierwomajska, z terytorium kontrolowanego przez prorosyjskich separatystów. Nie jest jasne, czy żołnierze odpalili rakietę na rozkaz, czy działali samodzielnie. Śledczy oświadczyli wówczas, że nie będą komentować kwestii ewentualnego zaangażowania Rosji w tę sprawę.

Do katastrofy samolotu Malaysia Airlines doszło 17 lipca 2014 roku w Donbasie na wschodniej Ukrainie. Zginęło w niej 298 osób, w tym 193 Holendrów. Na pokładzie byli również m.in. obywatele Malezji, Indonezji, Australii i Wielkiej Brytanii. Samolot leciał z Amsterdamu do Kuala Lumpur.

(az)