Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko uznał katastrofę samolotu malezyjskich linii lotniczych w obwodzie donieckim za akt terrorystyczny - poinformował rzecznik szefa państwa Swiatosław Cehołko. "Poroszenko o zestrzelonym samolocie: to nie jest incydent, nie katastrofa, lecz akt terrorystyczny" - napisał rzecznik na Twitterze.

Wydarzenia związane z katastrofą Boeinga 777 śledzimy na bieżąco! Zobacz naszą relację minuta po minucie!

Zestrzelony samolot: "Separatyści blokują dostęp do szczątków maszyny"

Władze obwodu donieckiego oświadczyły, że prorosyjscy separatyści blokują dostęp do szczątków malezyjskiego Boeinga 777, zestrzelonego nad wschodnią Ukrainą. "Przedstawiciele (samozwańczej) Donieckiej Republiki Ludowej nie pozwalają na przybycie na miejsce tragedii funkcjonariuszom służb... czytaj więcej

Zorian Szkiriak, doradca szefa ukraińskiego MSW, poinformował, że wśród ofiar tragedii są obywatele USA. Zginęło ponad 300 niewinnych ludzi. Wiadomo o 23 obywatelach USA - przekazał na swoim Facebooku.

Samolot malezyjskich linii lotniczych spadł na ziemię we wschodniej części obwodu donieckiego, na terenach opanowanych przez separatystów. Na pokładzie było około 300 osób. Nikt nie przeżył. Władze w Kijowie i prorosyjscy separatyści obwiniają się wzajemnie o zestrzelenie maszyny.

Samolot leciał z Amsterdamu do Kuala Lumpur. 50 kilometrów przed wejściem w rosyjską przestrzeń powietrzną zaczął się zniżać. Uderzył w ziemię w okolicach miast Szachtarsk i Torez.

(edbie)