Prokuratura Generalna Ukrainy podejrzewa rosyjskiego polityka Władimira Żyrinowskiego o finansowanie separatyzmu na wschodzie kraju. Deputowany do Dumy Państwowej gromadził pieniądze i przesyłał pomoc prorosyjskim rebeliantom w Donbasie.

Władimir Żyrinowski /Alexander Shcherbak /PAP/EPA

Według komunikatu prokuratury śledztwo w sprawie Żyrinowskiego dotyczy 2014-2017. Na początku tego okresu polityk miał wraz z innymi rosyjskimi deputowanymi stworzyć "zorganizowaną grupę", która za zebrane wśród Rosjan pieniądze przekazywała samochody wspieranym przez Kreml bojownikom na wschodzie Ukrainy.

Było to sześć pojazdów produkcji rosyjskiej, "których część wykorzystywana była podczas ataków terrorystycznych przeciwko wojskowym i policyjnym jednostkom Ukrainy, m.in. na donieckim lotnisku" - głosi komunikat prokuratury w Kijowie.

Zgodnie z ukraińskim prawem za finansowanie terroryzmu grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności i konfiskata mienia.

Ukraińskie media pisały w maju 2014 roku, że Żyrinowski przekazał separatystom prorosyjskim w Donbasie opancerzony samochód terenowy GAZ-2975 "Tigr". Znany on jest jako rosyjska odmiana amerykańskiego Humvee.

(az)