Nad Donieckiem ponownie krążą myśliwce. Po krwawych, trwających dobę starciach prorosyjscy separatyści wycofali się do centrum miasta, do zajętych wcześniej budynków administracji obwodowej i Służby Bezpieczeństwa. Wydarzenia związane z kryzysem na Ukrainie śledziliśmy przez cały wtorek w relacji na żywo. Przeczytaj jej zapis.

21:14 Czterech obserwatorów OBWE zostało w poniedziałek wieczorem zatrzymanych przez prorosyjskich separatystów pod Donieckiem na wschodzie Ukrainy - podało we wtorek MSZ Estonii; obywatel tego kraju jest w grupie zatrzymanych. OBWE nie wie, czy chodzi o porwanie. Także duński minister handlu i rozwoju Mogens Jensen powiedział, że z dostępnych mu informacji wynika, iż obserwatorzy "zostali zatrzymani przez uzbrojonych separatystów na Ukrainie". "W ciągu ostatnich dwóch tygodni dochodziło do krótkich zatrzymań obserwatorów. Mamy nadzieję, że i ta grupa (...) zostanie szybko uwolniona" - dodał. Rzeczniczka OBWE przekazała, że nie ma informacji o tym, jakoby zaginieni na Ukrainie obserwatorzy - Estończyk, Szwajcar, Turek i Duńczyk - zostali uprowadzeni.

20:30 Ukraina przyjęła przepisy potrzebne do wprowadzenia ruchu bezwizowego z Unią Europejską - poinformowała Komisja Europejska. Teraz KE będzie kontrolować, czy te przepisy są wdrażane. Wtorkowy komunikat  oznacza zakończenie pierwszego etapu realizacji planu działań na rzecz wprowadzenia ruchu bezwizowego z Ukrainą. W swoim raporcie KE oceniła, że Ukraina przyjęła niezbędne ustawy dotyczące zabezpieczeń dokumentów, spraw azylowych, walki z korupcją i dyskryminacją, ochrony danych oraz podjęła inne wymagane działania. Pozwala to rozpocząć drugi etap realizacji planu liberalizacji wizowej, w którym Komisja będzie kontrolować wdrażanie tych reguł - uznała KE.

20:05 Prezydent USA Barack Obama pogratulował przez telefon Petro Poroszence zwycięstwa w niedzielnych wyborach prezydenckich na Ukrainie. Zapewnił też o poparciu Stanów Zjednoczonych dla Kijowa - poinformował Biały Dom. Jak głosi komunikat Białego Domu, Obama pogratulował Poroszence i zaoferował "pełne wsparcie Stanów Zjednoczonych w jego wysiłkach na rzecz zjednoczenia kraju i by szedł naprzód".
Amerykański prezydent podkreślił w rozmowie znaczenie pilnego wdrożenia koniecznych reform na Ukrainie w celu zjednoczenia kraju i rozwijania realnej gospodarki, stworzenia atrakcyjnego klimatu do inwestowania i sformowania odpowiedzialnego rządu, który będzie odpowiadał na oczekiwania i obawy wszystkich Ukraińców - informuje komunikat.

19:37 Przywódcy państw UE spotkali się we wtorek wieczorem na nieformalnej kolacji w Brukseli, aby podsumować wyniki eurowyborów i przeprowadzić pierwsze dyskusje o wyborze nowego szefa Komisji Europejskiej. Tematem szczytu jest też sytuacja na Ukrainie. W poniedziałek UE uznała, że udane wybory na Ukrainie były dużym krokiem w kierunku deeskalacji napięć i przywrócenia bezpieczeństwa w tym kraju. Wyraziła też zadowolenie z sygnałów, że Rosja zamierza uszanować wolę narodu ukraińskiego. Niedzielne głosowanie wygrał w pierwszej turze biznesmen i były minister spraw zagranicznych Petro Poroszenko. Na wschodzie Ukrainy głosowanie zostało zakłócone przez prorosyjskich separatystów. Jednak zdaniem komentatorów Rosja nie dała UE powodów do kolejnego zaostrzenia sankcji, czym grożono, gdyby Moskwa przeszkodziła w przeprowadzeniu wolnych i uczciwych wyborów na Ukrainie. 

18:53 OBWE podała na Twitterze, że nie ma informacji o tym, jakoby zaginieni na Ukrainie obserwatorzy zostali uprowadzeni. W skład ekipy, z którą utracono kontakt w poniedziałek późnym popołudniem, wchodzą Estończyk, Szwajcar, Turek i Duńczyk. "W związku z pytaniami dziennikarzami oświadczamy, że nie mamy absolutnie żadnych informacji o tym, że nasza zaginiona ekipa została porwana" - czytamy na Twitterze. Duński minister handlu i rozwoju Mogens Jensen powiedział, że z dostępnych mu informacji wynika, iż obserwatorzy "zostali zatrzymani przez uzbrojonych separatystów na Ukrainie". Wcześniej w podobnym tonie wypowiedziało się estońskie MSZ.

17:00 Mieszkańcy uciekają z Doniecka. Boją się, że do walk dojdzie w centrum miasta - informuje nasz specjalny wysłannik na wschód Ukrainy Przemysław Marzec. Na ulicach rozwieszono informacje o najbliższych schronach i instrukcje jak zachowywać się w czasie bombardowania. Wśród mieszkańców krążą plotki, że do miasta jadą nowe oddziały Czeczeńców wspierających separatystów. 

16:40 Czterech obserwatorów OBWE zostało zatrzymanych w poniedziałek wieczorem przez prorosyjskich separatystów pod Donieckiem, na wschodzie Ukrainy - twierdzi ministerstwo spraw zagranicznych Estonii. W zatrzymanej grupie jest obywatel tego kraju. "OBWE pracuje nad wyjaśnieniem okoliczności tej sprawy" - poinformował estoński resort rosyjską agencję Interfax. W skład czteroosobowej ekipy obserwatorów OBWE, z którą nie ma kontaktu od późnego popołudnia w poniedziałek, wchodzą obywatele Estonii, Szwajcarii, Turcji i Danii.

16:30 Rosyjskie wojska wycofują się być może powoli znad granicy z Ukrainą, choć zasadnicza część sił wciąż tam pozostaje - poinformował w Brukseli oficer NATO. NATO zaobserwowało w ciągu ubiegłych dni pewną utrzymującą się aktywność rosyjskich wojsk w sąsiedztwie granicy z Ukrainą. Istnieje nieco dowodów na to, że w pewnych miejscach sprzęt oraz zaopatrzenie są pakowane lub przygotowywane do transportu - powiedział Reuterowi wspomniany oficer, który zastrzegł sobie anonimowość. Aktywność, którą w tej chwili obserwujemy, może sugerować powolne lub etapowe wycofywanie wojsk. W tej chwili zasadnicza część wcześniej rozmieszczonych rosyjskich wojsk pozostaje w sąsiedztwie granicy - dodał rozmówca Reutera.

15:33 W skład międzynarodowej ekipy obserwatorów OBWE, z którą nie ma kontaktu od późnego popołudnia w poniedziałek, wchodzą cztery osoby - obywatele Estonii, Szwajcarii, Turcji i Danii - informuje agencja Interfax-Ukraina.

15:30 Ponad czterdziestu rannych proputinowskich dywersantów jest w szpitalach w Doniecku - informują władze Ukrainy. Ośmiu to obywatele Rosji, mieszkańcy Moskwy, Groznego w Czeczenii, Gudermesu i Kraju Krasnojarskiego.

14:24 MSZ Ukrainy zwróciło się do wspólnoty międzynarodowej o podjęcie działań na rzecz powstrzymania agresji Rosji wobec tego kraju. Kijów prosi, by Moskwa przestała wspierać terrorystów i dostarczać broń na podległe mu terytorium. "Konieczne jest podjęcie wspólnych wysiłków, by zmusić Kreml do zaprzestania wysyłania  terrorystów i broni na terytorium naszego państwa oraz do odwołania z terytorium Ukrainy rosyjskich dywersantów" - podkreśla MSZ w komunikacie. "Agresywne działania Rosji i kontrolowanych przez nią kolaborantów z terrorystycznych organizacji Doniecka Republika Ludowa i Ługańska Republika Ludowa to kolejny dowód, że Kreml nie ma zamiaru wypełniać porozumień genewskich nawet po przeprowadzeniu na Ukrainie wyborów prezydenckich, które świat uznał za demokratyczne" - czytamy.

14:03 OBWE informuje, że straciła kontakt z jedną z ekip swoich obserwatorów w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy. Kontakt miał zostać utracony w poniedziałek późnym popołudniem. W ciągu ostatniej doby podczas walk między ukraińskimi siłami rządowymi a prorosyjskimi separatystami zginęło w Doniecku ponad 40 osób.

13:25 Separatyści, którzy wycofali się do centrum Doniecka, nie mogą liczyć na aktywne poparcie mieszkańców - przed siedzibą administracji, która teraz jest sztabem bojowników, jest pusto, a ludzie, z którymi rozmawiał nasz wysłannik Przemysław Marzec, są po prostu przerażeni.

Posłuchaj, co usłyszał w Doniecku Przemysław Marzec:

"Żyliśmy tu spokojnie, nikt by nie uwierzył, że będzie taka sytuacja jak teraz. W żaden sposób nie można tego zrozumieć. Ale jeżeli mówią, że ci z bronią to Rosjanie, to nieprawda - to ludzie stąd" - usłyszał nasz korespondent od mieszkańca Doniecka.

Według niepotwierdzonych informacji, w kopalni im. Skoczyńskiego wzywają górników do walki z ukraińską armią i rozdają chętnym automaty kałasznikowa.

13:17 Nad Donieckiem ponownie krążą myśliwce - donosi specjalny wysłannik RMF FM do tego ukraińskiego miasta Przemysław Marzec. Po krwawych starciach prorosyjscy separatyści wycofali się do centrum Doniecka, do zajętych wcześniej budynków administracji obwodowej i Służby Bezpieczeństwa.

12:53 Minister energetyki Ukrainy Ołeksandr Szłapak powiedział, że jego kraj nie jest zadowolony z propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej uregulowania z Rosją kwestii ukraińskiego zadłużenia za gaz. "Dzisiaj słyszymy: zapłaćcie, a potem będziemy dyskutować" - powiedział Szłapak, dodając: "Nam to nie odpowiada".

Propozycja KE przewiduje, że ukraiński Naftohaz zapłaci rosyjskiemu Gazpromowi do czwartku 2 mld dolarów jako zaliczkę na poczet swoich długów. Dalsze 500 mln dolarów strona ukraińska przekaże 7 czerwca. Jeżeli propozycja zostałaby zaakceptowana i jeżeli pieniądze wpłynęłyby w czwartek na konto Gazpromu, strona rosyjska będzie gotowa do podjęcia w piątek rozmów o cenie za gaz w kwietniu, maju oraz o nowym okresie płatniczym od czerwca.

12:49 Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk na posiedzeniu rządu: "We wszystkich ministerstwach Ukrainy wprowadza się osobną funkcję wiceministra do spraw eurointegracji. Każda reforma, która jest niezbędna dla kraju i odpowiada unijnym standardom, będzie realizowana przez ministerstwa jako zadanie pierwszoplanowe".

Jaceniuk zapowiedział też przelanie do budżetów lokalnych 2,5 mld hrywien (około 209 mln USD) na najniezbędniejsze wydatki. Pieniądze te będą pochodzić z funduszy przekazanych przez międzynarodowych partnerów. "Wiem, że nagromadziło się wam mnóstwo zobowiązań finansowych. To pierwszy raz w ciągu trzech miesięcy, kiedy pomagamy lokalnym budżetom" - oznajmił.

12:19 Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow powtórzył apel Moskwy o "natychmiastowe powstrzymanie rozlewu krwi na wschodzie i południu Ukrainy". Uznał to za pierwszoplanowe zadanie i test dla władz w Kijowie po wyborze prezydenta.

"Rosja szanuje wolę wyborców wyrażoną w niedzielę, lecz należy bez zwłoki położyć kres wszelkiej przemocy na południu i wschodzie Ukrainy" - powiedział Ławrow.

12:07 Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow powiedział na konferencji prasowej, że kwestia wizyty w Rosji przyszłego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki nie jest rozważana. Według szefa rosyjskiej dyplomacji, wizyta nie jest omawiana poprzez kanały dyplomatyczne ani w żaden inny sposób.

11:09 Ukraińskie siły antyterrorystyczne odzyskały całkowitą kontrolę nad zajętym wcześniej przez separatystów międzynarodowym lotniskiem w Doniecku - poinformował minister spraw wewnętrznych Ukrainy Arsen Awakow.

"Lotnisko jest pod całkowitą kontrolą władz. Przeciwnik poniósł poważne straty, po naszej stronie strat nie ma. W godzinach porannych operacja była kontynuowana" - oświadczył minister cytowany w komunikacie MSW.

Dodał, że konkretna liczba ofiar w szeregach separatystów nie jest znana, ale przypuszcza, że chodzi o "dziesiątki ludzi".

11:03 W ciągu ostatniej doby walk między ukraińskimi siłami rządowymi a prorosyjskimi separatystami w Doniecku na wschodzie Ukrainy zginęło 40 osób - poinformował mer Doniecka Ołeksandr Łukjanczenko. Separatyści szacują, że w ich gronie zginęło około 30 osób.

Łukjanczenko powiedział dziennikarzom o 38 ofiarach śmiertelnych walk wokół lotniska w Doniecku. Zastrzegł, że nie wiadomo, ilu rebeliantów było wśród zabitych. Dodał, że śmierć poniosło także dwóch cywilów.

Z kolei jeden z separatystów powiedział agencji Reutera, że ich straty, poniesione w ciągu niemal 24 godzin walk, wyniosły 29 lub 30 ludzi, ale bilans nie jest jeszcze ostateczny.

10:59 Arsenij Jaceniuk ogłosił, że strona rosyjska zajmuje wciąż niekonstruktywne stanowisko w sprawie sporu gazowego z Ukrainą i jeśli do czwartku nie zostanie podpisane przez rosyjski Gazprom i ukraiński Naftohaz porozumienie, "to spotkamy się z Gazpromem w sądzie".

Moskwa zażądała od Kijowa dokonywania od czerwca przedpłat za gaz, grożąc, że 3 czerwca odetnie dostawy, jeśli Ukraina nie ureguluje rachunku za czerwiec. Gazprom wystawił Naftohazowi wstępny rachunek za ten miesiąc na kwotę 1,66 mld dolarów. Ogółem Rosja żąda od Ukrainy ponad 3,5 mld dolarów za dostarczony gaz, ale Kijów się temu sprzeciwia, argumentując, że z przyczyn politycznych Moskwa domaga się zawyżonych cen za surowiec.

Jaceniuk oświadczył, że jeśli Rosja nie zechce uregulować sporu, to pod koniec maja Ukraina skieruje sprawę do sądu arbitrażowego w Sztokholmie.

10:47 Premier Ukrainy Arsenij Jacenuk oświadczył, że jeśli zasiądzie się do stołu rozmów z Rosjanami bez obecności innych stron, to "na pewno oszukają, a potem będą mówić, że tak przecież było, przybierając mądry i przekonujący wyraz twarzy".

10:19 Wicepremier Witalij Jarema, który odpowiada w ukraińskim rządzie za resorty siłowe: "Będziemy kontynuowali tę operację (przeciwko prorosyjskim separatystom - przyp. red.), dopóki na terytorium Ukrainy nie będzie ani jednego terrorysty".

09:58 Premier Ukrainy Arsenij Jacenuk: "Jeśli chodzi o rozmowy z Federacją Rosyjską, stanowisko rządu pozostaje niezmienne: w obecnych warunkach dwustronne rozmowy bez obecności USA i UE nie są możliwe".

09:37 Jedna osoba zginęła, a jedna została ciężko ranna w strzelaninie między funkcjonariuszami Straży Granicznej Ukrainy a grupą bojowników, do której doszło w nocy na granicy ukraińsko-rosyjskiej w obwodzie ługańskim. Incydent miał miejsce o godzinie 3:30 (2:30 czasu polskiego). Funkcjonariusze SG próbowali zatrzymać kolumnę samochodów ciężarowych, osobowych i mikrobusów, która nielegalnie przekroczyła granicę od strony rosyjskiej. Kilku pojazdom udało się jednak przedrzeć.

"W wyniku działań bojowych Straż Graniczna uszkodziła i przejęła jeden mikrobus i dwa samochody osobowe, a jeden z bojowników został ciężko ranny. Zatrzymane samochody były wypełnione automatami Kałasznikowa, granatnikami i materiałami wybuchowymi" - czytamy w oficjalnym komunikacie.

Według mediów, jedna osoba została zabita.

W poniedziałek SG informowała, że przy granicy Ukrainy od strony Rosji znajdują się ciężarówki z uzbrojonymi ludźmi. "Straż Graniczna otrzymała drogą operacyjną informację, że 20 km od granicy ukraińsko-rosyjskiej na terytorium Federacji Rosyjskiej, w kierunku wsi Dmytrowka w obwodzie donieckim, stwierdzono obecność około 40 kamazów z uzbrojonymi ludźmi, prawdopodobnie narodowości czeczeńskiej" - mówił wówczas przedstawiciel SG.

09:31 Prorosyjski separatysta powiedział agencji Reutera, że w wyniku trwających około doby walk z siłami ukraińskimi zginęło 30-35 separatystów.

08:58 Kierownictwo operacji antyterrorystycznej zaproponowało wszystkim uzbrojonym separatystom w Doniecku złożenie broni. W przeciwnym razie na obiekty, w których - według ustaleń wywiadu - się znajdują, zostanie przeprowadzony atak - takie ostrzeżenie wydał wieczorem szef grupy informacyjnej rządowych sił antyterrorystycznych Władysław Selezniow.

08:51 Trzydzieści pięć osób zginęło w Doniecku na skutek ostrzelania ciężarówki, która przewoziła rannych separatystów z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej. Poinformował o tym samozwańczy "ludowy gubernator" obwodu donieckiego Pawło Hubariow.

Napisał on na Facebooku, że w Doniecku "z granatnika przeciwpancernego ostrzelano ciężarówkę batalionu ‘Wostok’, która przewoziła rannych z lotniska pod flagą pomocy medycznej". "Według wstępnych danych 35 osób zginęło, 15 jest rannych" - podał.

07:30 Przemysław Marzec z Doniecka: Po walkach na lotnisku, w których ukraińska armia użyła przeciwko separatystom śmigłowców i myśliwców, do starć dochodziło także w samym mieście. Niepotwierdzone informacje mówią nawet o stu zabitych separatystach.

W nocy na jednym z mostów w Doniecku zniszczono ciężarówkę z rannymi buntownikami - miało zginąć 35 osób, ale tych informacji ukraińskiej armii nie potwierdzają sami separatyści. W szpitalach Doniecka przebywa natomiast 15 rannych.

Wjazd i wyjazd z miasta jest w tej chwili praktycznie niemożliwy, a sytuacja jest bardzo napięta. Niektóre media spekulują, że liderzy separatystów próbują uciec z Doniecka.

Do walk z separatystami doszło w nocy również w Mariupolu i Słowiańsku. Agencja Interfax-Ukraina poinformowała, powołując się na świadków, że w tym drugim mieście w rezultacie ostrzału artyleryjskiego uszkodzone zostały domy mieszkalne. Według niepotwierdzonych danych, zginęła co najmniej jedna osoba.

(ug)