"Wtargnięcie rosyjskiego konwoju na wschodnią Ukrainę oznacza, że Zachód powinien zaostrzyć sankcje wobec Rosji" - oświadczył ukraiński wiceminister spraw zagranicznych Danyło Łubkiwski. "Ta sytuacja pokazuje tylko jedno: Rosja rzuca cyniczne wyzwanie całej społeczności międzynarodowej. Naciski na Rosję powinny być kontynuowane; należy przedłużyć politykę sankcji" - powiedział w nadanym w piątek wieczorem programie telewizyjnym.

Rosyjski konwój już na Ukrainie. Zbiera się Rada Bezpieczeństwa ONZ

Rada Bezpieczeństwa ONZ ma się zebrać dziś o godzinie 15 (21 czasu polskiego) w związku z wjazdem rosyjskiego konwoju na Ukrainę bez zgody Kijowa - poinformowała agencja AFP. Posiedzenie ma się odbyć na wniosek Litwy - pisze agencja. czytaj więcej

Łubkiwski zapewnił, że władze Ukrainy pracują nad tym, by rozwiązać konflikt wokół konwoju drogą dyplomatyczną.
Działania Federacji Rosyjskiej naruszają wszystkie międzynarodowe zasady i normy. Dyplomatyczne uregulowanie nie oznacza, że jest dla nich jakiekolwiek usprawiedliwienie. Staramy się zapobiec przekształceniu tej brutalnej prowokacji w otwarty konflikt - zaznaczył wiceminister.

Rosjanie nie zezwolili Ukraińcom na skontrolowanie pojazdów


Rosyjski konwój z ładunkiem deklarowanym jako pomoc humanitarna wjechał w piątek na terytorium Ukrainy. Przedstawiciele władz ukraińskich mówią o rosyjskiej prowokacji i agresji, a UE o naruszeniu granicy Ukrainy. Wjazd konwoju potępił sekretarz generalny NATO.

Straż Graniczna w Kijowie poinformowała, że Rosjanie nie zezwolili Ukraińcom na skontrolowanie większości pojazdów, które wjechały na terytorium ich państwa.

Według przedstawicieli obecnych władz Ługańska wszystkie ciężarówki dotarły już do miasta.

(mal)