Sekretarz stanu USA John Kerry wezwał Rosję, by dołączyła do USA i ich sojuszników po to, by wspomóc stabilizację na Ukrainie. W rozmowie telefonicznej z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem ostrzegł, że nie czas teraz na prowokacyjne działania. Także w czwartek Biały Dom wezwał Rosję do respektowania suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy.

Władze autonomii Krymu: Janukowycz pozostaje prezydentem

Nowo mianowany premier Autonomicznej Republiki Krymu Siergiej (Serhij) Aksjonow, a także przewodniczący tamtejszego parlamentu Wołodymyr Konstantynow oświadczyli, że uważają prezydenta Wiktora Janukowycza za prawowitego prezydenta Ukrainy. Aksjonow, lider partii Rosyjska Jedność, wyraził także... czytaj więcej

Biały Dom ostrzegł Rosję, by unikała "prowokacyjnych" działań wobec tego kraju. USA "bacznie śledzą" rosyjskie manewry u granic Ukrainy - zapewnił rzecznik Jim Carney. Stanowczo wspieramy integralność terytorialną i suwerenność Ukrainy. Oczekujemy, że inne państwa będą czynić tak samo - powiedział rzecznik Białego Domu.

Z kolei John Kerry powiedział w czwartek, że rozmawiał z Ławrowem na temat napięć na Krymie i rosyjskich manewrów wojskowych niedaleko granicy z Ukrainą.

Ławrow zapewnił go, iż Rosja będzie respektowała suwerenność Ukrainy, i powtórzył wcześniejsze zapewnienia, że manewry nie są wstępem do interwencji zbrojnej. Potwierdził także wcześniejsze deklaracje władz, że Rosja "będzie respektowała integralność terytorialną Ukrainy".

Wypowiadając się na konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem, dodał: "Uważamy, że wszyscy powinni teraz zrobić krok wstecz i unikać prowokacji".

W szczególności zaapelowałem, by Rosja współpracowała z USA i naszymi przyjaciółmi i sojusznikami w celu wsparcia Ukrainy w odbudowie jej jedności, bezpieczeństwa i gospodarki - powiedział Kerry. Zapewnił, że USA będą przyglądać się działaniom Rosji, by upewnić się, że jej czyny są zgodne z deklaracjami.

MSZ Rosji informując o rozmowie ministrów przekazuje, że Kerry opowiedział się za współpracą w celu normalizacji sytuacji. Strona rosyjska podkreśliła konieczność zapewnienia zrealizowania już istniejących uzgodnień, przede wszystkim porozumienia w sprawie uregulowania kryzysu na Ukrainie z 21 lutego - głosi komunikat na stronie resortu.

Wcześniej w czwartek MSZ w Moskwie oświadczył, że ustalenia z 21 lutego "nie tylko nie straciły na znaczeniu, ale są jeszcze bardziej aktualne".

Porozumienie między ukraińską opozycją a ówczesnym prezydentem Wiktorem Janukowyczem podpisali 21 lutego uczestniczący w negocjacjach na temat rozwiązania kryzysu szefowie MSZ Niemiec, Francji i Polski. Przedstawiciel Rosji, obecny na rozmowach, odmówił wtedy podpisania porozumienia.

(mal)