Niemiecki wywiad zagraniczny BND dysponuje informacjami wskazującymi na wewnętrzne walki w aparacie władzy na Kremlu. Mają je prowadzić zwolennicy twardej linii i przedstawiciele biznesu. Obie strony zabiegają o poparcie Władimira Putina - donosi "Der Spiegel".

Szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy wysłał list do rządów państw Unii, prosząc, by dały swym ambasadorom w Brukseli zielone światło dla przyjęcia we wtorek pakietu sankcji gospodarczych wobec Rosji. Taką informację przekazały Polskiej Agencji Prasowej unijne źródła dyplomatyczne. czytaj więcej

Tygodnik twierdzi, że rosyjski aparat władzy nie jest monolitem i "widać na nim pęknięcia". BND uważa, że część oligarchów postawi interesy gospodarcze ponad politycznymi i będzie próbować powstrzymać Putina przed dalszym zaostrzeniem sytuacji w związku z kryzysem na Ukrainie.

Według "Spiegla", szef BND Gerhard Schindler przedstawił taką ocenę sytuacji w Rosji podczas niedawnego posiedzenia parlamentarnej komisji spraw zagranicznych Bundestagu i podczas narady w urzędzie kanclerskim.

Wśród przedstawicieli kremlowskich "jastrzębi" tygodnik wymienia na pierwszym miejscu doradcę prezydenta Rosji ds. integracji gospodarczej Siergieja Głazjewa. Jak czytamy, doradca Putina uważa Europę za obszar zdegenerowany, a USA za wroga. Chce odizolować Rosję od Zachodu i uczynić ją samowystarczalną - a unijne sankcje są po myśli Głazjewa i innych osób reprezentujących ten sposób myślenia.

Perspektywa "zapędzenia Putina do narożnika" niepokoi z kolei - zdaniem "Spiegla" - część przedstawicieli rosyjskiej gospodarki. Jak pisze tygodnik, oligarchom chodzi być może o ich miliardy i wille na Cyprze, Lazurowym Wybrzeżu czy w Londynie, ale też zdają oni sobie sprawę z tego, że rosyjska gospodarka nie poradzi sobie bez maszyn i myśli technologicznej z Zachodu. Tylko nieliczni są jednak na tyle odważni, żeby mówić o tym publicznie. W tym kontekście "Der Spiegel" wymienia byłego ministra finansów Aleksieja Kudrina. Ostrzega on, że wskutek zaangażowania na Ukrainie PKB Rosji może w ciągu kilku lat skurczyć się o 20 procent.

(edbie)