Zachodnie agencje relacjonujące zaprzysiężenie Petra Poroszenki na prezydenta Ukrainy zwracają uwagę na jego twardy ton wobec Moskwy, gdy oświadczył, że Ukraina nie wyrzeknie się Krymu i nie zejdzie z drogi zbliżenia z Unią Europejską. Wśród ważnych gości na zaprzysiężeniu prezydenta pojawili się m.in. wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden. Na inaugurację nie został zaproszony Putin.

Separatyści żądają, by Poroszenko wycofał "wojska okupacyjne"

Prorosyjscy separatyści na wschodzie Ukrainy oświadczyli, że będą kontynuować walkę i zażądali od nowo zaprzysiężonego prezydenta Petra Poroszenki "wycofania wojsk okupacyjnych". Poroszenko w przemówieniu inauguracyjnym wezwał do złożenia broni. czytaj więcej

Agencja Reutera cytuje słowa nowego prezydenta, który zadeklarował, że nie może być kompromisu w kwestii Krymu, europejskich aspiracji Ukrainy i systemu rządów, a wszystko pozostałe można omówić przy "stole negocjacji". Mowa inauguracyjna Poroszenki rzuca Rosji wyzwanie - ocenia Reuters.

Agencja AP zauważa natomiast, że Poroszenko nie wyjaśnił, w jaki sposób Ukraina może odzyskać kontrolę nad Krymem, który w marcu został zaanektowany przed Federację Rosyjską.

Według AFP Poroszenko, którego określa jako "osobowość jednoczącą", stanie przed wyzwaniami skonkretyzowania europejskich aspiracji i wydostania kraju z głębokiej recesji. Jednak najpilniejszym zadaniem będzie zjednoczenie kraju, który znajduje się niemal w stanie wojny domowej - komentuje francuska agencja.

Kijowski korespondent BBC ocenia, że przemówienie inauguracyjne Poroszenki było "przekonujące i zapewne uderzyło we właściwy ton w oczach jego zwolenników". Reakcje miejscowych komentatorów i blogerów były w przeważającej części pozytywne - zauważa, dodając, że Ukraińcy popierający rewolucję byli bez wątpienia pokrzepieni "twardym stanowiskiem w sprawie utrzymania jedności kraju i opowiedzeniem się za członkostwem w UE".

Komentator dodaje, że reakcja Kremla nastąpi dość szybko, ponieważ przedstawiciele Rosji i Ukrainy mają się spotkać już w niedzielę, aby omówić kryzys na wschodzie kraju.

AFP pisze również o sympatii Ukraińców dla nowej pierwszej damy Maryny Poroszenko, która ma wykształcenie medyczne - jest kardiologiem. 52-letnia Maryna Poroszenko, której stroje i fryzury wpisują się w elegancką prostotę, towarzyszyła mężowi w czasie kampanii wyborczej - dodaje francuska agencja, odnotowując, że styl nowej pierwszej damy "bardzo odbiega od stylu żon nomenklatury w niemodnych kostiumach i nastroszonych fryzurach lub epatujących luksusem".

Cytowani przez AFP mieszkańcy Kijowa mówią, że są dumni, że "taka piękna i skromna kobieta będzie reprezentować Ukrainę w czasie zagranicznych wizyt" prezydenta. Tłumaczą też, że "brak im prawdziwej pierwszej damy i jest wielką przyjemnością widzieć panią Poroszenko u boku męża".

Według AFP Maryna Poroszenko "uderzająco różni się" od izolowanej z życia publicznego małżonki poprzedniego prezydenta Wiktora Janukowycza, Ludmiły, która - jak przypomina francuska agencja - w czasie pomarańczowej rewolucji w 2004 roku oświadczyła, że przeciwnicy jej męża jedzą "pomarańcze naszpikowane narkotykami".

(jad)