Dwukrotny triumfator Hiszpan Rafael Nadal przegrał z Luksemburczykiem Gillesem Mullerem 3:6, 4:6, 6:3, 6:4, 13:15 w 1/8 finału wielkoszlemowego turnieju tenisowego w Wimbledonie. Mecz miał 66 gemów, trwał cztery godziny i 47 minut.

Gilles Muller i Rafael Nadal /GERRY PENNY /PAP/EPA

31-letni tenisista z Majorki przegrał dwa pierwsze sety, by jeszcze doprowadzić do wyrównania. W decydującej piątej partii żaden z zawodników nie odpuszczał i spotkanie zakończyło się dopiero przy stanie 15:13 dla 26. w światowym rankingu Mullera.

Gilles Mueller nie ukrywał, że prawie pięciogodzinny pojedynek wyczerpał go zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Nie wiem, jak to przetrwałem - przyznał tenisista z Luksemburga, który wykorzystał piątą piłkę meczową.

Dwudziesty szósty w rankingu ATP Mueller jest sprawcą jednej z największych niespodzianek tegorocznej edycji londyńskiego turnieju.

Co poczułem po ostatniej akcji? Ogromną ulgę - podkreślił szczęśliwy Luksemburczyk.

34-letni zawodnik notuje najlepszy sezon w karierze. Ma na koncie dwa wygrane turnieje ATP i oba te sukcesy zanotował w tym roku.

Tuż przed wejściem na kort Rafael Nadal, rozgrzewając się w korytarzu, podskakiwał w typowy dla siebie sposób. W pewnym momencie uderzył o sufit głową.

Może dlatego dość łatwo przyszło mi wygranie z nim dwóch pierwszych setów dziś. Może wciąż miał lekkie zawroty głowy wtedy - stwierdził żartobliwie Mueller.

Hiszpan zapewnił, że był to drobny wypadek i nie miał wpływu na jego grę. Pochwalił rywala i przyznał, że słabo zaprezentował się w dwóch pierwszych odsłonach.

(j.)