​Stanislas Wawrinka pokonał w finale Australian Open Hiszpana Rafaela Nadala 6:3, 6:2, 3:6, 6:3. Szwajcarski tenisista, który był rozstawiony z numerem ósmym, po raz pierwszy w karierze wywalczył wielkoszlemowy tytuł.

Krew, pot i Nadal. Poraniony tenisista po meczu [ZDJĘCIA]

Palce owinięte plastrem i ślady krwi na dłoniach. Tak po meczu z Rogerem Federerem wyglądał Rafael Nadal. Potworny wysiłek się opłacił. Hiszpan wygrał ze Szwajcarem 7:6 (7-4), 6:3, 6:3. W niedzielę Nadal zmierzy się w finale Australian Open ze Stanislasem Wawrinką. czytaj więcej

Wawrinka nie tylko nigdy wcześniej nie odniósł zwycięstwa w imprezie tej rangi, ale także nie dotarł wcześniej do jej decydującego meczu.

28-letni zawodnik jest drugim w historii triumfatorem Australian Open ze Szwajcarii. Jego bardziej utytułowany rodak Roger Federer wygrał czterokrotnie (2004, 2006-07 i 2010).

Młodszy o rok Nadal (rozstawiony z numerem 1.) w finale Wielkiego Szlema wystąpił 19. raz, z czego po raz trzeci w Melbourne. Turniej ten wygrał tylko raz - w 2009 roku.

Hiszpan był o krok od zostania pierwszym w historii tenisistą w Open Erze (liczonej od 1968 roku), który wygrał każdą z imprez tej rangi co najmniej dwukrotnie.

Zawodnik z Majorki był faworytem tego spotkania. Przemawiało za nim większe doświadczenie w meczach o najwyższą stawkę oraz bilans bezpośrednich spotkań z Wawrniką. Wygrał bowiem wszystkie 12 poprzednich pojedynków i nie stracił przy tym ani jednego seta.

(abs)