Agnieszka Radwańska spadła z trzeciego na szóste miejsce w najnowszym światowym rankingu tenisistek. Na prowadzenie, po blisko pięciu miesiącach, wróciła Amerykanka Serena Williams, która w sobotę wygrała wielkoszlemowy Australian Open. Dzień później w rywalizacji tenisistów triumfował Szwajcar Roger Federer i dzięki temu zwycięstwu przesunął się w światowym rankingu z 17. na 10. miejsce. Liderem tego zestawienia pozostał Brytyjczyk Andy Murray, a drugi jest Serb Novak Djoković.

Serena Williams (fot. MARK R. CRISTINO) i Roger Federer (fot. FILIP SINGER) z trofeami dla zwycięzców Australian Open /PAP/EPA

Serena Williams, która poprzednio liderowała rankingowi WTA przez 186 tygodni, straciła prowadzenie na początku września po półfinałowej porażce w US Open. Teraz wróciła na pozycję liderki i rozpoczęła 310. w karierze tydzień panowania w rankingu. Lepszym wynikiem mogą pochwalić się tylko dwie tenisistki: Niemka Steffi Graf, która na czele zestawienia spędziła w sumie 377 tygodni, i Amerykanka czeskiego pochodzenia Martina Navratilova, która pozycję liderki okupowała przez w sumie 332 tygodnie.

Niemka polskiego pochodzenia Angelique Kerber spadła w najnowszym zestawieniu na drugie miejsce, a na trzecie awansowała Czeszka Karolina Pliskova.

Szóstą Agnieszkę Radwańską, która z Australian Open pożegnała się niespodziewanie już w drugiej rundzie, wyprzedzają jeszcze Rumunka Simona Halep i Słowaczka Dominika Cibulkova.

W czołowej setce jest jeszcze jedna Polka: sklasyfikowana na 95. pozycji Magda Linette.

Większy spadek Radwańska zaliczyła w zestawieniu "Road to Singapore", które wyłoni osiem uczestniczek kończącego sezon turnieju masters. 27-letnia krakowianka przesunęła się z trzeciej na 10. lokatę. Liderką i tego rankingu jest Serena Williams, a drugie miejsce zajmuje jej finałowa rywalka z Melbourne i zarazem starsza siostra - Venus Williams.

Ranking ATP: Federer wrócił do czołowej dziesiątki, Murray nadal liderem

W rankingu ATP liderem pozostał Brytyjczyk Andy Murray, który z rywalizacji w Australian Open odpadł już w 1/8 finału, a drugą pozycję utrzymał Serb Novak Djoković, który z turniejem pożegnał jeszcze wcześniej, bo już w drugiej rundzie.

Na trzecią pozycję w najnowszym zestawieniu awansował z czwartej Szwajcar Stan Wawrinka - on dotarł w Melbourne do półfinału, a w nim musiał uznać wyższość późniejszego triumfatora całego turnieju, Rogera Federera.

Ten ostatni w styczniu wrócił do gry po półrocznej przerwie spowodowanej kłopotami zdrowotnymi. Dzięki zwycięstwu w Melbourne w rankingu najlepszych tenisistów awansował z 17. na 10. pozycję.

Z kolei z dziewiątej lokaty na szóstą przesunął się finałowy rywal Federera - Hiszpan Rafael Nadal, który zresztą w ubiegłym roku również długo zmagał się z kłopotami zdrowotnymi - zmusiły go one do przerwania startów na kilka miesięcy.

Z Polaków najwyżej - na 259. miejscu - sklasyfikowany jest w rankingu ATP Kamil Majchrzak. Jerzy Janowicz plasuje się na 273. pozycji.

W zestawieniu "Race to London", które wyłoni ośmiu uczestników kończącego sezon turnieju masters, prowadzi Federer przed Nadalem.

(e)