Magda Linette pokonała francuską tenisistkę Alize Lim 6:0, 7:5 w pierwszej rundzie turnieju French Open. 25-letnia Polka po raz drugi w karierze awansowała do drugiej fazy wielkoszlemowej rywalizacji w singlu.

Magda Linette /TATYANA ZENKOVICH /PAP/EPA

Linette miała sporo szczęścia w losowaniu. 94. w rankingu WTA poznanianka trafiła na 259. w tym zestawieniu Francuzką. Urodzona i mieszkająca w Paryżu Lim dostała od organizatorów tzw. dziką kartę.

Polka w ekspresowym tempie wygrała pierwszego seta - zajęło jej to 23 minuty. Straciła w tej partii łącznie dziewięć punktów. Reprezentantka gospodarzy nagminnie się myliła, czym znacząco ułatwiała zadanie rywalce.

Lim pierwszego gema zapisała na swoim koncie na początku drugiej odsłony, broniąc chwilę wcześniej "break pointa". Publiczność nagrodziła ją za to brawami, a mająca bandaż na lewym udzie Francuzka wymownie się uśmiechnęła. Od tego momentu zaczęła jednak spisywać się znacznie lepiej i kibice coraz częściej mieli okazję oklaskiwać jej udane zagrania. Przy stanie 1:1 przełamała podanie Polki, a po chwili prowadziła 3:1. Zdominowana na tym etapie spotkania Linette dopiero w ósmym gemie odrobiła straty.

Przypieczętowanie awansu nie przyszło jej jednak łatwo - wykorzystała szóstą piłkę meczową. Francuzka kilkakrotnie broniła się skutecznym serwisem. W ostatniej akcji pomogła jednak Polce, wyrzucając po taśmie piłkę na aut.

Pojedynek trwał godzinę i 24 minuty. Poznanianka zanotowała 12 niewymuszonych błędów, a jej przeciwniczka o 14 więcej.

25-letnia Polka wcześniej pokonała starszą o dwa lata Francuzkę również trzy lata temu w pierwszej rundzie turnieju w Kuala Lumpur. Była też lepsza od tej przeciwniczki w ich dwóch wcześniejszych pojedynkach w imprezach niższej rangi - ITF.

Linette trzeci rok z rzędu znalazła się w głównej drabince French Open. W tej imprezie nigdy wcześniej nie awansowała do drugiej rundy. W Wielkim Szlemie udało jej się to wcześniej raz - w US Open 2015.

O pierwszy w karierze występ w trzeciej fazie zmagań w Wielkim Szlemie w singlu poznanianka zagra z rozstawioną z numerem 29 Chorwatką Aną Konjuh, ...swoją deblową partnerką w Paryżu.

Będzie to druga konfrontacja tych tenisistek - w poprzednim sezonie w 1/8 finału w San Antonio zawodniczka z Bałkanów wygrała 6:0, 7:6 (7-0).

Lim w zmaganiach na kortach im. Rolanda Garrosa trzykrotnie przegrywała mecz otwarcia, w tym raz ze słynną Amerykanką Sereną Williams.

Agnieszka Radwańska zainauguruje występ na paryskich kortach we wtorek. Jerzy Janowicz został wyeliminowany w niedzielę.

(j.)