Papież Franciszek powiedział w wielkanocny poniedziałek, że wiara w zmartwychwstanie Jezusa powinna zachęcać do "gestów solidarności i gościnności" oraz "podsycać" pragnienie pokoju. Mówił o potrzebie starań o środowisko naturalne, wolne od "degradacji".

Papież Franciszek /GIORGIO ONORATI /PAP/EPA

W czasie spotkania z wiernymi na południowej modlitwie maryjnej Regina coeli w Watykanie papież mówił, że od chwili zmartwychwstania Chrystusa ostatnie słowo "nie należy do śmierci" i "grobu", ale do życia.

Narodziło się życie - wskazał.

Umocnieni tym wydarzeniem, które stanowi prawdziwą nowość w historii i we wszechświecie jesteśmy wezwani do tego, by być nowymi mężczyznami i kobietami według Ducha Świętego i głosić wartość życia - dodał.

Następnie podkreślił: Będziemy mężczyznami i kobietami zmartwychwstania, jeśli pośród zdarzeń, które dręczą świat, spraw doczesnych, które oddalają od Boga, będziemy umieli wykonać gesty solidarności i gościnności, podsycać powszechne pragnienie pokoju i starania o środowisko naturalne wolne od degradacji.

Wyjaśnił, że to skuteczność tych "zwyczajnych i ludzkich znaków", wspieranych przez wiarę "może wykroczyć poza nasze możliwości".

Papież podkreślił, że Chrystus wyzwala z nieszczęść, "dociera do każdego ludzkiego serca i przywraca nadzieję każdemu uciskanemu i cierpiącemu".

Franciszek modlił się za osoby przeżywające trudności i znajdujące się w niebezpieczeństwie, aby "nie pozostały ofiarami pesymizmu", lecz znalazły wsparcie i pocieszenie, a także za "prześladowane i uciskane wspólnoty chrześcijańskie, które są wezwane do trudniejszego i bardziej odważnego świadectwa".


(j.)