"Papież rozpoczął najtrudniejszą podróż swego pontyfikatu" - stwierdza włoski dziennik "La Repubblica" o pierwszym dniu wizyty papieża Franciszka w Polsce. Hiszpańska prasa pisze przede wszystkim o apelu Franciszka do Polaków o przyjęcie uchodźców. Jak twierdzi dziennik "El Mundo", dla Polaków papieżem "wciąż jest Jan Paweł II". Amerykańskie media zwracają natomiast uwagę na słowa papieża, że "świat jest pogrążony w wojnie", lecz "nie jest to wojna religijna".

Papież Franciszek w papamobile przejeżdża między wiernymi zgromadzonymi na Jasnej Górze /Waldemar Deska /PAP
Papież na pokładzie samolotu do Polski: Na świecie trwa wojna

Papież Franciszek powiedział w samolocie dziennikarzom towarzyszącym mu w podróży do Polski, że najbardziej właściwym słowem, by opisać to, co się dzieje na świecie, jest wojna. "Świat jest pogrążony w wojnie, bo zatracił pokój" - mówił papież. Na lotnisku w Balicach powitali go:... czytaj więcej

Pisząc o pierwszym dniu wizyty papieża Franciszka w Polsce włoski dziennik "Corriere della Sera" kładzie nacisk na słowa papieża wypowiedziane na pokładzie samolotu z Rzymu do Krakowa, gdzie powiedział między innymi, że "świat jest w stanie wojny". Następnie, jak podkreśla gazeta, Franciszek wyjaśnił "rzecz fundamentalną": że nie mówi o wojnie religijnej. "Mówienie o wojnie religijnej oznaczałoby przyjęcie wypaczonej wizji świata, jaką mają islamiści, prowadzenie ich gry" - pisze włoski dziennik.

"Papież rozpoczął najtrudniejszą podróż swego pontyfikatu" - pisze dziennik "La Repubblica". Wyraża opinię, że Franciszek przyjechał do kraju, który "modyfikuje priorytety jego podróży". Przypomina następnie, że papież odwiedził wcześniej miejsca naznaczone "bólem uchodźców". Pisze, że między innymi na wyspach Lampedusa i Lesbos papież "powtarzał chrześcijanom, że jeśli Kościół nie słyszy głosu Chrystusa w ubogim, grozi mu to, że stanie się przeciętną agencją dobrych uczynków na koszt państwa".

W tej części Europy - stwierdza lewicowy rzymski dziennik - przesłania papieża są "albo nie do przyjęcia, albo niemile widziane".

Również gazeta "La Stampa" zwraca uwagę na to, że kwestia migracji jest w Polsce wyjątkowo "drażliwa", bo nowa klasa rządząca zajmuje krytyczne stanowisko wobec unijnej polityki w sprawie imigracji. Dlatego Franciszek zaapelował o "mądrość i miłosierdzie", by przezwyciężyć strach i czynić więcej dobra - zaznacza "La Stampa".

"El Mundo": Dla Polaków papieżem wciąż jest Jan Paweł II

Także hiszpańska prasa relacjonując pierwszy dzień wizyty papieża Franciszka w Polsce, pisze przede wszystkim o jego apelu do Polaków o przyjęcie uchodźców. Jak twierdzi dziennik "El Mundo" dla Polaków papieżem „wciąż jest Jan Paweł II”.

Gazeta zaznacza, że słowa Franciszka o przyjmowaniu uchodźców wybrzmiały w kraju "zdominowanym przez polityczną prawicę, czasami nieco ksenofobicznym, i na Wawelu - symbolu katolickiej tożsamości Polaków". Dla "El Mundo" znaczące jest to, że właśnie tam papież „poprosił polskie władze o 'dodatkową mądrość i miłosierdzie, aby przezwyciężyć lęki' i 'przyjąć ludzi uciekających od wojen i głodu'".

Według "El Mundo" Franciszek był w tej kwestii kategoryczny, a jego przesłanie "nie mogło być bardziej bezpośrednie".

Także hiszpański dziennik "ABC" podkreśla, że słowa te padły na Wawelu, "w sercu polskiej historii i w obecności najwyższych władz Polski”. Gazeta uważa, że "papież wie, iż problemem w Polsce nie jest egoizm, ale (kwestia) otwartości kulturowej, i dlatego ton jego wypowiedzi był pełen szacunku. Powiedział po prostu, by ‘zająć się problemem migracji', (...) bo miliony Polaków mieszkają za granicą".

ŚDM. Franciszek na Jasnej Górze: Niech Matka zaszczepi pragnienie wyjścia ponad rany przeszłości

Dzisiaj - w trzecim dniu Światowych Dni Młodzieży w Krakowie - uroczystości przeniosły się na kilka godzin do Częstochowy. Papież Franciszek odprawił na Jasnej Górze mszę dziękczynną z okazji 1050. rocznicy Chrztu Polski. Koncelebrowało ją ponad tysiąc kapłanów. Po południu Franciszek spotka się... czytaj więcej

Hiszpańska prasa pisze również o słowach Franciszka, według którego "świat jest pogrążony w wojnie". Dziennik "El Pais" podkreślił, że papież odniósł się do śmierci francuskiego księdza Jacques'a Hamela, którego we wtorek brutalnie zamordowali dżihadyści. Ale by nie wydawało się, że (Franciszek) nadaje większe znaczenie temu wydarzeniu, bo zginął ksiądz i Europejczyk, papież dodał, że należy pamiętać także o tak licznych chrześcijanach, niewinnych czy dzieciach, którzy giną np. w Nigerii - pisze dziennik.

"El Mundo" nazywa Franciszka "doskonałym znawcą strategii komunikacyjnej (...), który wie, że media chcą spijać z jego ust pierwsze słowa o barbarzyńskim zabójstwie jednego z jego księży, u stóp ołtarza normandzkiej parafii. (...) I po raz kolejny wykorzystuje ciekawość mediów, żeby ogłosić swoje jasne, stanowcze i zdecydowane przesłanie: Świat jest pogrążony w wojnie".

"El Pais": Spotkanie z biskupami było próbą złagodzenia różnić ws. uchodźców


Media komentują także spotkanie Franciszka z polskimi biskupami, które według "El Pais" było "próbą złagodzenia różnic" istniejących w sprawie uchodźców między Watykanem a Kościołem katolickim w Polsce. Gazeta podkreśla, że "niektórzy biskupi z Polski przyznali, iż zachowują rezerwę wobec Franciszka" w tej kwestii. Na przykład "kardynał Kazimierz Nycz oświadczył w niedawnym wywiadzie, że przesłanie Ojca Świętego jest lepiej przyjmowane przez świeckich niż przez katolicki kler" - zauważa "El Pais".

Zarówno amerykański "Wall Street Journal", jak i "New York Times" w relacjach z wizyty papieża Franciszka w Polsce zwracają uwagę na jego słowa, że "świat jest pogrążony w wojnie", lecz "nie jest to wojna religijna". Przywołują też słowa potępiające atak w Normandii.

"NYT" zauważa również, że Franciszek "zwrócił się do rządów Europy Środkowej i Wschodniej, aby złagodziły swój opór wobec migrantów szukających schronienia". "Wraz z narastaniem antymuzułmańskich nastrojów po ostatnich, inspirowanych przez Państwo Islamskie, atakach terrorystycznych we Francji i Niemczech, papież podkreślił, że nie mówi w tym kontekście o wojnie religijnej", ponieważ "to inni chcą, żeby była to wojna religijna". Franciszek odniósł się do "wojny interesów, o pieniądze, zasoby i panowanie nad narodami" - dodaje "NYT".

(mpw)