Czwartek to kolejny dzień ŚDM Kraków 2016, podczas którego służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i prawidłowy przebieg wydarzenia nie odnotowały poważniejszych zakłóceń. Wieczorem pielgrzymi opuszczali Błonia po spotkaniu z papieżem Franciszkiem.

Wracający z krakowskich Błoń po uroczystościach powitania papieża Franciszka pielgrzymi rozmawiają z policjantem w Krakowie /Leszek Szymański /PAP

Żadnych poważniejszych zdarzeń nie odnotowano - powiedział rzecznik Centrum Medialnego Administracji Rządowej na czas ŚDM mł. insp. Mariusz Ciarka.

Po zakończeniu uroczystości doszło do zatoru, kiedy pierwsi pielgrzymi opuścili Błonia, a trasa przejazdu papieża była zamknięta. Po przejeździe papieża droga została otworzona i pielgrzymi idą zatłoczonymi ulicami, ale swobodnie - dodał rzecznik.

Jak poinformował PAP rzecznik prasowy wojewody małopolskiego Krzysztof Marcinkiewicz, "Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego nie zanotowało żadnych istotnych zdarzeń poza skręceniami, bólami, omdleniami, bólami głowy, bólami brzucha".

Jak poinformował w środę na konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, na straży bezpieczeństwa pielgrzymów stoi ponad 39 tys. funkcjonariuszy; 7,5 tys. policjantów codziennie patroluje dworce, lotniska i centra handlowe.

(mal)