Minister koordynator służb specjalnych Marek Biernacki twierdzi, że spodziewane są kolejne ataki terrorystyczne, nie tylko w kurortach w Tunezji, ale także w Egipcie, a Polacy mogą stać się ich ofiarami. Dlatego ze względu na potencjalny wzrost aktywności grup terrorystycznych, Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza wyjazdy do Afryki Północnej.

W związku z ostatnimi wydarzeniami w Tunezji, zaostrzeniem walk na półwyspie Synaj i na podstawie posiadanych informacji o sytuacji bezpieczeństwa w Egipcie, Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca powstrzymanie się od podróży do tego kraju – w tym także do kurortów położonych nad Morzem Czerwonym - głosi komunikat MSZ.

Resort spraw zagranicznych zaleca polskim turystom przebywającym w Egipcie "bieżące monitorowanie sytuacji, bezwzględne stosowanie się do zaleceń sił porządkowych i przedstawicieli biur podróży oraz zgłoszenie pobytu w systemie Odyseusz".

Za pomocą serwisu Odyseusz (www.odyseusz.msz.gov.pl) Polacy planujący podróż mogą zarejestrować wyjazd do innego kraju. Resort spraw zagranicznych podkreśla, że dane zgromadzone w systemie w razie niebezpiecznych sytuacji pomagają polskim służbom konsularnym zlokalizować Polaków i szybciej udzielić im pomocy.

Sprawca krwawego zamachu na plaży był szkolony w Libii

Seifedin Rezgui, który w piątek zastrzelił 38 osób w ataku terrorystycznym w nadmorskim kurorcie Susa, przeszedł szkolenie w Libii. W poniedziałek tunezyjskie MSW poinformowało o aresztowaniu przez władze grupy ludzi, którzy mogą mieć związek z zamachem na hotel Imperial Marhaba w Susie. czytaj więcej

Armia egipska poinformowała, że co najmniej 100 bojowników i 17 egipskich żołnierzy zginęło w środę w walkach, które wybuchły po serii skoordynowanych ataków bojowników na posterunki egipskich sił bezpieczeństwa i policji na północy półwyspu Synaj. Według źródeł medycznych wśród ofiar są też cywile. Do zamachów przyznała się grupa o nazwie Prowincja Synaj, która uznaje zwierzchność Państwa Islamskiego (IS).

26 czerwca w ataku przeprowadzonym na plaży w pobliżu hotelu, w tunezyjskim, nadmorskim kurorcie Susa zginęło 38 osób, w tym 30 obywateli Wielkiej Brytanii. Zamach stworzył zagrożenie dla turystycznej atrakcyjności Tunezji, bo goście zagraniczni obawiają się kolejnych ataków. Władze tunezyjskie poinformowały, że Seifedin Rezgui, który dokonał tego zamachu, przeszedł szkolenie w Libii, do której przedostał się z Egiptu, gdzie studiował.

Premier Ewa Kopacz pytana o słowa Marka Biernackiego na temat zagrożenia atakami terrorystycznymi, powiedziała, że "to nie jest straszenie", tylko "rzetelna informacja". Dodała, że zachęcałaby Polaków, "żeby odpoczywali w miejscach bezpiecznych, a w Polsce jest bezpiecznie".

ZOBACZ NIEBEZPIECZNE MIEJSCA WEDŁUG MSZ

(dp)