"Gwałcili ją w hali, w której była przetrzymywana razem z innymi kobietami porwanymi przez ISIS. Miała 8 lub 9 lat". Taki przerażający opis tego, co dzieje się z dziewczynkami i kobietami porwanymi przez ISIS znalazł się w raporcie think-tanku Quilliam dotyczącym sytuacji dzieci na terenach Państwa Islamskiego.

Dżihadyści chcą, by gwałcone kobiety rodziły im dzieci, które wychowają na nowe pokolenie mudżahedinów (zdj. ilustracyjne) / Le Caer Vianney /PAP

W raporcie znalazły się relacje dwóch dziewczynek porwanych przez dżihadystów z Mosulu. Zostały wywiezione do szkoły w Tal Afar na północnym zachodzie Iraku. W budynku było ok. stu małych dzieci. Dziewczynki, na których relację powołują się autorzy raportu, zeznały, że były nieustannie gwałcone przez dżihadystów. Jedną z nich strażnicy gwałcili trzy razy dziennie, przez trzy dni.

Dziewczynka była też świadkiem, jak terroryści publicznie gwałcili 8- lub 9-letnią dziewczynkę.

Inna młoda kobieta opowiedziała autorom raportu, jak w sierpniu 2014 roku została sprzedana dżihadyście. Była przez niego nieustannie gwałcona. Gdy próbowała się sprzeciwiać, była bita.

Z raportu wynika, że dżihadyści planują wychować nowe pokolenie terrorystów. Dlatego gwałcą kobiety, by zachodziły z nimi w ciążę i rodziły dzieci. Tworzą nowe pokolenie mudżahedinów, nowe pokolenie bojowników – mówi jedna z autorek raportu. Chodzi o to, by te dzieci od samego początku były indoktrynowane – dodaje.

"The Independent"

(mpw)