Rośnie groźba ataków islamskich terrorystów w paryskim metrze - alarmują autorzy specjalnego parlamentarnego raportu we Francji, którzy powołują się na informacje służb specjalnych. Zalecają oni przeprowadzenie "czystki" wśród pracowników paryskiego przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej, wśród których mogą się znajdować islamscy ekstremiści.

Paryskie metro /Malte Christians /PAP/EPA

Autorzy alarmistycznego raportu zalecają skrupulatne kontrole pracowników paryskiego metra przez służby specjalne. Osoby, które mają związki z organizacjami islamskich ekstremistów, powinny dostać zakaz prowadzenia składów metra i dostępu do urządzeń, których sabotaż mógłby spowodować groźne katastrofy.

Jeden ze sprawców listopadowej, bezprecedensowej serii ataków w Paryżu był bowiem pracownikiem przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej - a ścisłej mówiąc kierowcą autobusu - i nikt nie wiedział, że jest muzułmańskim ekstremistą.

Autorzy raportu, którymi są opozycyjni senatorzy, alarmują, że istnieją przerażające luki w dotychczasowym systemie ochrony paryskiego metra przed atakami islamskich ekstremistów. Nie przedsięwzięte zostały na przykład żadne środki bezpieczeństwa w nocy, kiedy metro jest zamknięte. Senatorzy zalecają m.in. zakazanie wstępu w nocy do metra kloszardom, którzy śpią na zamkniętych stacjach, bo mogą się wśród nich znaleźć terroryści z ładunkami wybuchowymi.

(abs)