​Uderzyć humorem w radykalny islam? To pomył flamandzkojęzycznego regionu Belgii. Rząd Flandrii przeznaczył pół miliona euro na humorystyczne skecze ośmieszające propagandę Państwa Islamskiego.

Zdj. ilustracyjne /Balkis Press/Abaca /PAP/EPA

Ironia i dowcip to wielka broń przeciw propagandzie, a nawet przemocy - z tego założenia wychodzą flamandzcy politycy, którzy chcą przeznaczyć duże pieniądze na finasowanie śmiesznych filmików i memów uderzających w propagandę Państwa Islamskiego. Chodzi o dotarcie do młodzieży poprzez portale społecznościowe. Każdy projekt może liczyć na 50 tys. euro dofinansowania. Tego typu filmiki zrobiła już w Wielkiej Bytanii BBC.

Na jednym z nich np. ubrana w czador dziewczyna mówi: Za trzy dni mnie zetną, a ja wciąż nie wiem co na siebie włożę. W innym dziewczęta chwalą się nowymi strojami, którymi są... pasy szahida, zwane też kamizelkami samobójców.  

Flamandzki projekt ruszy dopiero w marcu przyszłego roku, ale już budzi wiele kontrowersji. Krytycy uważają, że lepiej wydać pieniądze na edukację młodzieży niż na odgórnie sterowany humor.

(az)