Hakerzy, podający się za dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS), zaatakowali w nocy francuską telewizję TV5 Monde oraz jej strony internetowe - poinformował dyrektor generalny stacji Yves Bigot. Z tego powodu przerwane zostało nadawanie programu; przestały działać również strony internetowe stacji.

Rosyjscy hakerzy włamali się do systemu komputerowego Białego Domu - podała telewizja CNN powołując się na amerykańskich śledczych badających sprawę. Cyberprzestępcy uzyskali dostęp do wrażliwych danych takich jak grafik prezydenta USA Baracka Obamy. czytaj więcej

Robimy wszystko, by przywrócić normalną emisję programu - poinformował dyrektor generalny TV5 Monde w nagraniu opublikowanym na Youtube. Agencji AFP Yves Bigot  powiedział, że powrót do normalności może potrwać nawet kilka dni.

Na kontach francuskiej stacji na Facebooku i Twitterze oraz jej stronie internetowej hakerom udało się zamieścić rzekome dane personalne francuskich żołnierzy biorących udział w operacjach przeciwko Państwu Islamskiemu.

Według AFP, zamieścili oni także groźby pod adresem francuskich żołnierzy i ich rodzin: "Żołnierze, trzymajcie się z daleka od Państwa Islamskiego! Wykorzystajcie szansę, by ratować swoje rodziny!"

"’Cyber-kalifat’ będzie kontynuował swój ‘cyber-dżihad’ przeciwko wrogom Państwa Islamskiego" - ostrzegli hakerzy.

Francja jest członkiem międzynarodowej koalicji, która pod wodzą USA prowadzi operacje wojskowe przeciwko IS w Iraku i Syrii.

Materiały zamieszczone przez nich na kontach TV5 Monde na portalach społecznościowych zostały już usunięte. Strona internetowa francuskiej telewizji jest zamknięta.

TV5 Monde nadaje głównie dla francuskojęzycznych odbiorców za granicą.

(abs)