Bojownicy Państwa Islamskiego (IS) przejęli kontrolę nad starożytną Palmirą we wschodniej Syrii po krótkim odwrocie w obliczu ostrych rosyjskich ataków z powietrza na ich pozycje - podała agencja Amak związana z tym dżihadystycznym ugrupowaniem.

Palmira /YOUSSEF BADAWI /PAP/EPA

Agencja Associated Press informuje, że przejęcie Palmiry przez IS nastąpiło dziewięć miesięcy po tym, jak bojownicy IS zostali stamtąd wyparci przez syryjskie siły rządowe i wspierające je siły rosyjskie.

Jeszcze w niedzielę przed południem agencja Reutera podawała, że naloty rosyjskich sił powietrznych spowodowały, że bojownicy wycofali się z miasta kilka godzin po tym, jak do niego weszli w ramach wielostronnej i przeprowadzonej z zaskoczenia ofensywy.

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało w niedzielę, że rosyjskie samoloty przeprowadziły 64 ataki na cele IS, żeby wypchnąć dżihadystów ze strategicznych obszarów wokół miasta; podczas tej operacji miało zginąć około 300 bojowników IS - podała agencja Reutera.

Bojownicy IS w Palmirze podczas jej okupacji trwającej blisko rok zniszczyli szereg niepowtarzalnych zabytków palmireńskich, m.in. kilka słynnych grobowców oraz zamordowali słynnego syryjskiego archeologa, 81-letniego Chaleda al-Asaada, opiekującego się starożytnościami wpisanymi na listę światowego dziedzictwa kultury ludzkości UNESCO.

(mal)