W stan najwyższej gotowości postawione zostały francuskie służby z powodu zaledwie 15-letniego dżihadysty z Państwa Islamskiego. Chodzi o Younesa Abaaouda - młodszego brata organizatora paryskich ataków, Abdelhamida. Interpol alarmuje, że chłopak wyruszył z Syrii z nową bojówką terrorystów, by dokonać kolejnych zamachów we Francji.

Francuskie media - powołując się na służby specjalne - twierdzą, że członkowie nowej bojówki, która chce pomścić śmierć Abdelhamida Abaaouda - zabitego w czasie obławy koło Paryża przez antyterrorystów - mogli już przybyć do Francji, posługując się fałszywymi paszportami.

Mają oni "przejąć pałeczkę" po rozbitej przez belgijską policję islamskiej bojówce z imigranckiej dzielnicy Brukseli - Molenbeek. Jeden z jej aresztowanych szefów, Mohamed Abrini, podkreślał w czasie przesłuchań, że Francja pozostaje priorytetowym celem nowych potencjalnych ataków terrorystycznych Państwa Islamskiego.

Francuskie służby specjalne podkreślają również, że wcześniejsze informacje o schwytaniu 15-letniego Younesa Abaaouda w Maroku są nieprawdziwe. W areszcie śledczym znajduje się tam tylko jego brat Yassin.

Dżihadyści z Brukseli chcieli najpierw uderzyć w Paryżu

Komórka dżihadystyczna, która 22 marca przeprowadziła zamachy w Brukseli, początkowo chciała zaatakować w Paryżu. Zmieniła jednak plany po aresztowaniach kluczowych podejrzanych w belgijskiej stolicy - informuje prokuratura federalna w Belgii. czytaj więcej

(dp)