Nowelizacja ustawy o IPN była jednym z tematów rozmowy przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antonio Tajaniego z przywódcami rzymskiej wspólnoty żydowskiej w synagodze w Wiecznym Mieście - dowiedziała się PAP.

Antonio Tajani /Patrick Seeger /PAP/EPA

Biuro prasowe przewodniczącej rzymskiej wspólnoty żydowskiej Ruth Dureghello poinformowało PAP, że w trakcie spotkania z Tajanim wyraziła ona w imieniu swej społeczności zaniepokojenie podpisaną przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawą o IPN, która została następnie przez niego skierowana do Trybunału Konstytucyjnego. Według relacji biura prasowego szef PE wysłuchał argumentów przedstawionych przez stronę żydowską.

W rozmowie z szefem Parlamentu Europejskiego uczestniczył też główny rabin Rzymu Riccardo Di Segni.

Sprawa polskiej ustawy została poruszona w rozmowie z Tajanim cztery dni po pikiecie protestacyjnej, jaką przed ambasadą RP we Włoszech zorganizowała społeczność żydowska ze stolicy. Biorąca w niej udział Dureghello została przyjęta w polskiej placówce.

Po poniedziałkowym spotkaniu poinformowano ponadto, że jego tematem była także walka z wszelkimi formami antysemityzmu w Europie. Tajani oświadczył po rozmowie, że zapewnił o zobowiązaniu Parlamentu Europejskiego do zapobiegania takim zjawiskom.

Zgodnie z podpisaną przez prezydenta nowelizacją ustawy o IPN każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne - będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni". Nie byłoby przestępstwem popełnienie tych czynów "w ramach działalności artystycznej lub naukowej".

(az)