"Będę zadowolona z jednego złotego medalu" - twierdzi tuż przed startem olimpijskiej rywalizacji w Soczi Norweżka Marit Bjoergen. Pierwszą szansę na zrealizowanie planu minimum będzie miała już jutro w biegu łączonym.

Ambasadorka stowarzyszenia rybaków, miłośnik pizzy i przyjaciel Alessandro Del Piero, 23-latka, którą od emerytury dzieli kilka tygodni, syn hipisów wychowany w przyczepie kempingowej, gitarzysta-amator urodzony z poważną wadą serca… To oni będą największymi gwiazdami igrzysk olimpijskich w... czytaj więcej

Podczas igrzysk w kanadyjskim Vancouver Bjoergen zdobyła trzy złote medale, jeden srebrny i jeden brązowy. Ten dorobek uczynił ją najbardziej utytułowanym sportowcem poprzednich igrzysk. W Soczi Norweżka planuje wystartować aż w sześciu konkurencjach, ale nie liczy na sukces w każdej.

Wiem, że będzie bardzo ciężko. Wystartuje wiele świetnych zawodniczek. Trzeba być w świetnej formie, mieć doskonale przygotowany sprzęt i dobry dzień, by odnieść sukces. Będę zadowolona z jednego złotego medalu - przekonuje 33-letnia narciarka.

Możliwe jednak, że Bjoergen tylko studzi oczekiwania rodaków, którzy zaczęli się już zastanawiać, czy zdoła wyrównać osiągnięcie Bjoerna Daehliego, który w latach 1992-98 zdobył osiem złotych medali olimpijskich, albo przynajmniej słynnego biathlonisty Ole Einara Bjoerndalena - on na najwyższym stopniu podium igrzysk stawał sześciokrotnie.

Kowalczyk: Noga bez zmian. Diagnoza po 2. biegu

Sobotnim startem w narciarskim biegu łączonym 2x7,5 km Justyna Kowalczyk rozpocznie udział w igrzyskach w Soczi. Czterokrotna medalistka olimpijska przyznała, że diagnoza bolącej stopy będzie znana dopiero po jej występie na 10 km techniką klasyczną. czytaj więcej

Nie myślę o Daehlie czy Bjoerndalenie. Jestem tu, by dać z siebie wszystko, bo to mogą być moje ostatnie igrzyska - podkreśla Bjoergen.

Nie jest jednak w stanie wskazać konkurencji, w której w Soczi ma największe szanse na sukces. Trudno powiedzieć, bo jestem faworytką we wszystkich wyścigach - przyznaje.

I nie są to czcze przechwałki, tylko stwierdzenie faktu. W ostatni przed igrzyskami pucharowy weekend Norweżka w świetnym stylu wygrała we włoskim Toblach bieg na 10 km techniką klasyczną i sprint techniką dowolną. Zadanie ułatwia jej kontuzja Justyny Kowalczyk.

Dodatkowo Bjoergen ma jeszcze w dorobku m.in. 12 złotych medali mistrzostw świata. Sięgnęła po trzy Kryształowe Kule, wygrywając aż 64 biegi zaliczane do Pucharu Świata. Druga w tym zestawieniu legendarna Rosjanka Jelena Wialbe ma na koncie 45 triumfów. Justyna Kowalczyk może się pochwalić jednym olimpijskim złotem (w biegu na 30 km techniką klasyczną w Vancouver), dwoma triumfami w MŚ i czterema Kryształowymi Kulami. Wygrała 30 biegów w PŚ.

(edbie)