Nowy skład Państwowej Komisji Wyborczej i zmiany w prawie wyborczym to główne tematy rozmowy Bronisława Komorowskiego z obecnym prezesem Trybunału Konstytucyjnego oraz jego poprzednikami. Prezydent spotkał się z konstytucjonalistami w związku z opóźnieniem w liczeniu głosów po wyborach i dymisjami członków PKW. Szef TK prof. Andrzej Rzepliński przyznał, że "szwankował" m.in. przekaz PKW do mediów. Zdaniem prof. Andrzeja Zolla, trzeba odbudować zaufanie do najważniejszego ogniwa demokracji, jakim są wybory. Były prezes TK podkreślił też, że konstytucja nie mówi o możliwości skrócenia kadencji samorządów, czego domaga się opozycja.

Wyniki wyborów samorządowych uważamy za nieprawdziwe, nierzetelne, żeby po prostu nie użyć słowa sfałszowane - stwierdził wczoraj prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Kontestowanie wyników wyborów przez liderów opozycji, to próba niszczenia fundamentów demokracji - ripostowała... czytaj więcej

Profesor Rzepliński po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim oświadczył, że prowadzi już rozmowy z sędziami, których będzie wskazywał do Państwowej Komisji Wyborczej po tym, jak do dymisji podało się 8 z 9 członków tego gremium. Zgodnie z prawem trzech sędziów do PKW wskazuje właśnie szef Trybunału Konstytucyjnego, trzech - Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, trzech - Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Rzepliński ocenił w rozmowie z dziennikarzami, że po głosowaniu w wyborach samorządowych, którego wyniki poznaliśmy dopiero po sześciu dniach, "szwankował przekaz PKW do mediów". Jak dodał, miało też miejsce "pewne lekceważenie tego, że w dzisiejszych czasach strona internetowa (...) jest niezwykle ważnym instrumentem uzyskiwania informacji przez każdego wyborcę, jak również stwarza możliwość zadawania w ten sposób pytań". To musi być bieżący dialog z wyborcami i to szwankowało - mówił Rzepliński.

Prof. Zoll: Podważone zaufanie do najważniejszego ogniwa demokracji

Zdaniem byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzeja Zolla, podważone zostało zaufanie "do najważniejszego ogniwa demokracji". Wybory są czymś bardzo istotnym, co umożliwia rotację władzy i sprawowanie najwyższej władzy przez naród i to zostało podważone, a teraz musimy to odbudować - mówił były szef TK.

Przekonywał też, że trzeba doprowadzić do nowelizacji Kodeksu wyborczego. Jednak - w jego opinii - nie można tego zrobić przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi. Jak przypomniał, zmian w prawie wyborczym nie można przeprowadzać później niż sześć miesięcy przed wyborami, więc i wybory prezydenckie, i wybory parlamentarne muszą być przeprowadzone w oparciu o obowiązujący Kodeks wyborczy.

Od razu powinniśmy jednak przystąpić do debaty nad potrzebą takich zmian - mówił Zoll. W jego opinii, rozważone powinno być m.in. wprowadzenie np. 6-letniej kadencji sędziów PKW. Były prezes Trybunału Konstytucyjnego wyjaśnił również, że zgodnie z konstytucją nie ma możliwości unieważnienia wyborów samorządowych, które odbyły się 16 listopada. Zwrócił też uwagę, że ustawa zasadnicza nie mówi o możliwości skrócenia kadencji władz lokalnych.

Dzisiejsze spotkanie to pokłosie kłopotów z systemem informatycznym PKW, które spowodowały, że wyniki wyborów samorządowych zostały ogłoszone tydzień po wyborach. Ośmiu z dziewięciu sędziów PKW podało się z tego powodu do dymisji.

(bs)