"​Realizujmy nasz plan, ale pogoda urządziła nam niezły survival. Jazda jest bliska limitu, różne rzeczy się zdarzają" - mówi w rozmowie z RMF FM Hubert Ptaszek, kierowca Orlen Team WCR2. "Jest bardzo trudno, ale zrobimy wszystko, by zostać na drodze" - dodaje rajdowiec.

Zawodnicy Orlen Team Hubert Ptaszek i Maciej Szczepaniak na trasie 74. Rajdu Polski /Tomasz Waszczuk /PAP

Dziś o godz. 7:15 ruszyła właściwa rywalizacja w ORLEN 74. Rajdzie Polski. Na zawodników czeka osiem wymagających odcinków specjalnych (cztery próby pokonywane dwukrotnie) zlokalizowanych na wschód od Mikołajek. 

Najdłuższy z nich - Świętajno, liczy niecałe 20 km. Wieczorem załogi po raz drugi będą miały do pokonania superoes Mikołajki Arena.

(ph)