Odra na wodowskazie w Koźlu na Opolszczyźnie przekroczyła dzisiaj stan 7 metrów. To dwa metry powyżej alarmu, a poziom wody prawdopodobnie jeszcze wzrośnie. Z miejscowego szpitala ewakuowano część pacjentów. Coraz bardziej niebezpiecznie jest też w Wielkopolsce, Łódzkiem i na Podhalu.

Z dyrekcją szpitala w Koźlu rozmawiał Maciej Stopczyk

Według najnowszych danych, fala powodziowa ma dotrzeć do Koźla w nocy z wtorku na środę. Centrum Zarządzania Kryzysowego zaapelowało do mieszkańców niektórych dzielnic o zabezpieczenie mienia i przeniesienie go na wyższe kondygnacje. Z najniższych pięter szpitala w Koźlu ewakuowano ponad 60 pacjentów. Jak dowiedział się reporter RMF FM Maciej Stopczyk, dyrekcja placówki podjęła decyzję o ewakuacji, gdy woda z przepełnionej kanalizacji zaczęła wylewać się do laboratorium i kuchni.

Policja zamknęła dla ciężarówek dojazd do Kędzierzyna od strony Większyc i Reńskiej Wsi - chodzi o unikanie nadmiernego obciążenia mostu w Koźlu. Ruch kierowany jest objazdem drogą krajową 45 Opole - Racibórz.

Woda, jaka - według prognoz - przepłynie w szczytowym momencie przez Koźle, będzie niższa o około 170 cm od tej z 1997 roku.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że do środy wciąż będą podnosić się poziomy wód w rzekach na Opolszczyźnie - na Małej Panwi, Ścinawie Niemodlińskiej i Stobrawie oraz w zlewni Prosny. Wzrost powyżej stanów alarmowych może wystąpić na Białej Głuchołaskiej i Prudniku. Przekroczenie stanów alarmowych utrzymywać się będzie ponadto na wodowskazie Gorzów Śląski (Prosna). Także Odrą przemieszcza się fala, która przekracza stany alarmowe.

Zobacz również:

Coraz groźniej w Łódzkiem

Ciągle wzrasta zagrożenie powodziowe w województwie łódzkim. Na większości rzek w dorzeczach Warty i Pilicy przekroczone są stany alarmowe, dochodzi do lokalnych podtopień. Na niektórych drogach przelewająca się przez jezdnie woda powoduje utrudnienia w ruchu. W ciągu ostatniej doby strażacy interweniowali ponad 600 razy.

Alarm powodziowy ogłoszono we wtorek w 10 gminach w Łódzkiem, w siedmiu wprowadzono stan pogotowia przeciwpowodziowego.

Stan alarmu powodziowego wprowadzono w powiecie łęczyckim: w gminach Świnice Warckie, Łęczyca, Góra św. Małgorzaty, w powiecie poddębickim: w gminach Poddębice i Wartowice, w powiecie łaskim: w gminach Sędziejowice i Widawa, w powiecie tomaszowskim: w mieście Tomaszów Mazowiecki i gminie Inowłódz oraz w gminie Szadek w powiecie zduńskowolskim. Stan pogotowia przeciwpowodziowego obowiązuje w gminach: Grabów, Uniejów, Pęczniew, Zadzim, Dalików, Rzeczyca i gminie Tomaszów Mazowiecki. Najtrudniejsza jest jednak sytuacja w dorzeczu Warty w rejonach powiatów: pajęczańskiego, wieluńskiego i wieruszowskiego, gdzie w większości przekroczone są stany alarmowe. Także na ziemi piotrkowskiej w rejonach dorzecza Luciąży i Pilicy.

Dotąd nie było potrzeby ewakuacji mieszkańców z zagrożonych terenów. W gminie Sulejów mieszkańcy podtopionego gospodarstwa odmówili na razie ewakuacji. Z innej posesji w powiecie zduńskowolskim wywieziono natomiast bydło.

Prawdopodobnie w tym tygodniu dojdzie do kulminacji sytuacji powodziowej w Łódzkiem. Dwa największe zbiorniki wodne w regionie - Zalew Sulejowski i Jeziorsko - mają jeszcze rezerwę na przyjęcie fali powodziowej.

Rośnie poziom wód w rzekach Wielkopolski

Podnosić będzie się również poziom wód w województwie wielkopolskim. W zlewni Warty stany alarmowe zostaną przekroczone - według prognoz - na wodowskazach: Dąbie (Ner) oraz Piwonice i Bogusław (Prosna). Podnieść ma się stan wody na wodowskazie Piła (Gwda), a stany ostrzegawcze utrzymują się na wodowskazie w Białośliwiu (Noteć).

Znów groźnie na Podhalu

Ponownie podnosi się stan wody w górskich rzekach na Podhalu. Stan alarmowy został przekroczony w czterech miejscach, na rzekach powiatu nowotarskiego: Czarnej Orawie i Piekielniku w Jabłonce, na Czernym Dunajcu w Nowym Targu oraz na Rabie w Rabce-Zdroju.

Lepsza sytuacja jest w powiecie tatrzańskim, gdzie odpływ wody jest dosyć szybki. Wszystkie wodowskazy są tam poniżej stanów ostrzegawczych.

Na całym Podhalu strażacy są wzywani do zalanych piwnic. We wtorek w południe przywrócono bieżącą wodę w Szczawnicy nad Dunajcem, gdzie w poniedziałek powódź uszkodziła wodociąg. W czasie awarii woda była dowożona beczkowozami.

Na terenie powiatów tatrzańskiego i nowotarskiego obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe.