Ruszyły pierwsze wypłaty dla powodzian - poinformował w Sejmie Michał Boni. Minister podał, że są to bezzwrotne zasiłki: do 6 tysięcy złotych. Dodał, że z rejonów objętych powodzią ewakuowano już w sumie 23 tysięcy osób.

Wymiar żywiołu jest w wielu miejscach niespotykany, bez precedensu w historii Polski ostatnich lat - powiedział Donald Tusk. Premier przedstawił w Sejmie informację o działaniach rządu w związku z powodzią w Polsce. Szef rządu ponowił zapewnienia, że nikt z poszkodowanych nie zostanie bez pomocy.... czytaj więcej

Wnioski wpłynęły już z województwa podkarpackiego oraz województwa małopolskiego i są realizowane. Przewidujemy, że tą pomocą dla rodzin, gospodarstw domowych może być objętych 100 tysięcy gospodarstw. Czyli szacunek wydatków wiąże się z kwotą 600 milionów złotych - powiedział minister Boni.

Wcześniej premier Tusk obiecywał w sejmie, że nikt z poszkodowanych w powodzi nie zostanie bez pomocy - także osoby, które się nie ubezpieczyły.

Do końca przyszłego tygodnia powinna być znana wielkość strat poszczególnych gospodarstw i gmin. Minister Boni poinformował, że Rada Ministrów wyda rozporządzenie, które ułatwi poszkodowanym w powodzi gminom przeprowadzenia przetargów budowlanych. Przygotowywane są też regulacje, które mają dać im możliwość uzyskiwania preferencyjnych kredytów (z 2 proc. oprocentowaniem w skali roku), m.in. na mieszkania dla osób, które stracił swoje domy.

Minister powiedział, że także powodzianie będą mogli uzyskiwać preferencyjne kredyty na odbudowę lub wyremontowanie swoich domów. Zapowiedział specjalną pomoc dla dzieci, m.in. finansowanie wyjazdów na wakacje i szkolnych wyprawek.

Ponadto resort pracy uruchomił 90 mln zł, które mają być wykorzystywane m.in. na prace związane z odbudową zniszczonej infrastruktury i zatrudnienie w tym celu m.in. bezrobotnych mieszkańców zalanych terenów.

Michał Boni poinformował również, że jeśli straty w związku z powodzią przekroczą dwa miliardy euro, Polska zwróci się o pomoc finansową z Funduszu Solidarności Unii Europejskiej. Jeśli szkody przekroczą określony pułap - 2 miliardy 125 milionów euro - to będziemy występowali z wnioskiem do Funduszu Solidarności, by (...) otrzymywać wsparcie na pokrycie kosztów części działań o charakterze publicznym, podejmowanych na rzecz powodzian - powiedział.