Zagrożenia terrorystyczne związane z basenem Morza Śródziemnego, sytuacja na Wschodzie, aktywność służb rosyjskich - to według Marka Biernackiego, który ma być koordynatorem służb specjalnych, najważniejsze wyzwania polskich służb.

Ostatnio byłem też w Kosowie, widziałem, co się tam dzieje. Widziałem też, co się dzieje w Sarajewie. Jako minister koordynator mam zamiar przyjrzeć się temu - powiedział Marek Biernacki. Jak dodał, wpływ na bezpieczeństwo Polski ma z jednej strony sytuacja w rejonie basenu Morza Śródziemnego - "zagrożenie terroryzmem, które narasta podczas konfliktów, poprzez eskalację i propagandę skrajnych ruchów islamskich". Z drugiej strony - jak mówił - jest Rosja "ze swoją doktryną wojny buntowniczej w całej filozofii państwa, które jest nastawione nie tylko na agresję militarną, ale też infoagresję". 

Wyjaśnić aferę taśmową

Śledztwo ws. podsłuchów przedłużone do września

Prowadzone przez Prokuraturę Okręgową Warszawa-Praga śledztwo w sprawie tzw. afery podsłuchowej zostało przedłużone do 17 września. Powód? "Konieczne są dalsze czynności w sprawie oraz oczekiwana jest pomoc prawna z USA" - tłumaczy rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Zbigniew... czytaj więcej

Biernacki przyznał również, że premier Ewa Kopacz kładzie nacisk, by jak najszybciej i jak najdokładniej wyjaśnić aferę taśmową. Sam chciałem, żeby ta sprawa została jak najszybciej wyjaśniona. Te sprawy muszą być wyjaśnione, nie mogą grać do wyborów - mówił. Dodał, że jego najczarniejszym snem - który się spełnia - było to, że afera taśmowa będzie "żyła do wyborów". Dopytywany, co on jako koordynator służb specjalnych będzie mógł w tym zakresie zrobić, powiedział, że może jedynie patrzeć "jak sprawują się służby".

Nie mogę ingerować w postępowanie prokuratorskie, nigdy nie ingerowałem. Jako minister spraw wewnętrznych, przewodniczący różnych komisji uważałem, że niezależność prokuratury jest bardzo istotna - powiedział Biernacki. Według niego każda ingerencja ze strony polityków skutkowałaby jeszcze większą utratą zaufania. Państwo byście uważali, że jest ingerencja polityków, no bo politycy mają jeden cel - coś ukryć - wyjaśnił.

W ubiegłą środę, w związku z ujawnieniem akt ze śledztwa w tzw. aferze podsłuchowej, z funkcji w rządzie zrezygnowali ministrowie: zdrowia Bartosz Arłukowicz, sportu Andrzej Biernat, skarbu Włodzimierz Karpiński oraz wiceministrowie: skarbu Rafał Baniak, środowiska Stanisław Gawłowski, gospodarki Tomasz Tomczykiewicz. Z funkcji szefa doradców premiera odszedł Jacek Rostowski, a z funkcji koordynatora służb specjalnych - Jacek Cichocki (pozostał szefem KPRM). Premier Ewa Kopacz poinformowała w poniedziałek, że koordynatorem służb specjalnych zostanie właśnie Marek Biernacki.

Biernacki to m.in. były minister sprawiedliwości i minister spraw wewnętrznych (1999-2001). Ministrem Sprawiedliwości był od maja 2013 r.; kiedy jednak we wrześniu 2014 r. tekę premiera objęła Ewa Kopacz, Biernacki nie znalazł się w składzie jej gabinetu.

(ug)