To jest sygnał dla Amerykanów, ale z drugiej strony jest to również sygnał dla wszystkich ludzi. Przedsiębiorców, którzy muszą szanować pracę, i którzy muszą mieć świadomość tego typu, że ta sfera zatrudnienia jest jedną z ważniejszych dla każdego człowieka, jak i dla gospodarki - tak przyznanie tegorocznego Nobla w dziedzinie ekonomii za modele analiz rynkowych komentuje prof. Krzysztof Opolski z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. Z profesorem Opolskim rozmawiał Krzysztof Berenda."

Trójka ekonomistów podzieli się tegoroczną Nagrodą Nobla w dziedzinie ekonomii. Wyróżnienie trafi do Petera Diamonda, Dale'a Mortensena i Christophera Pissaridesa - autorów pracy, która może pomóc wyjaśnić, jak regulacje prawne i polityka gospodarcza wpływają na bezrobocie i płace. czytaj więcej

Krzysztof Berenda W tym roku trzech noblistów z ekonomii. Za co ich praca została dostrzeżona?

Krzysztof Opolski Ja uważam, że przede wszystkim tą nagrodą uhonorowano fakt badania zjawisk społecznych i wpływu zjawisk społecznych - zwłaszcza bezrobocia na sytuację gospodarczą, na kryzysy gospodarcze. Z drugiej strony jak kryzysy gospodarcze uderzają w dosyć ważną strefę działania ludzkiego, jaką jest praca. W moim przekonaniu jest to najważniejszy element dostrzegania roli pracy, dostrzeżenie roli sytuacji gospodarczej, jak ona modyfikuje sytuację na rynku pracy.

Krzysztof Berenda Czy to jest jakiś sygnał dla amerykańskich władz, w kontekście tego, że jest gigantyczne bezrobocie w USA? Czy to jest pokazanie przez Komitet Noblowski jakiejś drogi wyjścia z tego kryzysu na rynku zatrudnienia?

Krzysztof Opolski Bardzo trafna uwaga. Myślę, że to jest sygnał dla Amerykanów, ale z drugiej strony jest to również sygnał dla wszystkich ludzi. Przedsiębiorców, którzy muszą szanować pracę, i którzy muszą mieć świadomość tego typu, że ta sfera zatrudnienia jest jedną z ważniejszych dla każdego człowieka, jak i dla gospodarki. Jest to pewnego rodzaju dostrzeżenie sfery społecznej, dosyć takiej twardej.

Krzysztof Berenda Dlaczego akurat zdecydowano się na uhonorowanie tych naukowców, bo oni nie są najpopularniejszymi ekonomistami - nie oszukujmy się.

Krzysztof Opolski Wie pan, każde gremium konkursowe czymś się kieruje. Czym się kieruje trudno to określić. Być może są to pewne zjawiska, o których powiedziałem, że do ekonomii dołożono wrażliwość społeczną i chcą na to zwrócić uwagę. Ale to można mieć jeszcze inną teorię, że jeszcze do końca ekonomia nie otrząsnęła się z kryzysu i nie bardzo wiadomo do końca, jakiego rodzaju nurty w ekonomii będą dominowały. Trzeba zatem zwrócić uwagę na nurt, który zawsze jest aktualny, który zawsze jest po środku, bo ludzie chcą mieć pracę, chcą zarabiać, i poziom bezrobocia jest dla wszystkich ludzi niesamowicie wysoko urazowy.

Krzysztof Berenda Czy Szwedzka Akademia Nauk dokonała dobrego wyboru? Pan ocenia go jako pozytywny, dobry wybór?

Krzysztof Opolski Nie mogę tego zupełnie ocenić, dlatego, że jest bardzo wiele nurtów ekonomii, które dzisiaj trzeba by gwałtownie rozwijać, chociażby ekonomia behawioralna i finanse behawioralne. Ale z drugiej strony, ekonomia jest w jakiś sposób nauką społeczną i jest wrażliwość na problemy społeczne jest bardzo ważna. Trudno określić jednoznacznie - każda nagroda budzi wiele kontrowersji, jedni są zachwyceni, inni są przeciwni temu.

Krzysztof Berenda No więc jeszcze takie pytanie, które można zadawać co roku. Jest taka grupa, zawsze faworytów, Fama, Barro, dlaczego nie dostają tych nagród?

Krzysztof Opolski Wie pan, myślę, że może wysoka komisja uznała, że jeszcze te teorie nie są tak dalece dopracowane, może będą podlegały pewnym procesom fluktuacji. Jak powiedziałem - problem pracy, zatrudnienia, bezrobocia i walki z bezrobociem, zawsze był i będzie aktualny.