Robert Kubica (Ford Fiesta WRC) na metę 14. odcinka specjalnego Rajdu Polski - Gołdap 1 o długości 35,2 km - wjechał na lewym, przednim "kapciu". Krakowianin powiedział, że może mieć problemy na trasie dojazdowej i kolejnym OS-ie, gdyż nie ma opony zapasowej.

W pewnym momencie dostałem informację, aby zwolnić, gdyż ktoś stoi na trasie. Przez kilometr nikogo nie widziałem, ale doszło do lekkiej dekoncentracji i złapałem kapcia. Pech... - powiedział Kubica na mecie odcinka.

Rajd Polski: Hołowczyc dachował

Na 13. odcinku specjalnym Rajdu Polski dachował Krzysztof Hołowczyc. Załodze nic się nie stało, ale jeszcze nie wiadomo, czy będzie mogła wrócić na trasę. czytaj więcej

Próbę Gołdap 1 zdecydowanie wygrał Norweg Andreas Mikkelsen. Mistrza świata, Francuza Sebastiena Ogiera (obaj VW Polo WRC) pokonał o ponad 18 s. Norweg objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej, ma 4,3 s przewagi nad Francuzem.

Trzeci czas miał Fin Juho Hanninen (Hyundai I20 WRC) - strata 23,4 s. Kubica został sklasyfikowany na 6. pozycji. Pomimo "kapcia" mistrz świata WRC-2 w 2013 roku był wolniejszy od Norwega tylko o 30,7 s.

Jak się okazało powodem słabszego czasu uzyskanego przez Ogiera było zablokowanie drogi przed metą lotną przez Norwega Madsa Oestberga (Citroen DS3 WRC), który także wylądował na dachu, a jego auto zatrzymała się na środku trasy. W tej sytuacji Francuz musiał bardzo zwolnić, aby go bezpiecznie ominąć i stracił ponad 18 s. Gdyby nie ta "przygoda", jego strata do Mikkelsena byłaby o wiele mniejsza.

Po kraksach i dachowaniach na 14. odcinku Kubica, który miał szósty czas, awansował w klasyfikacji generalnej na 7. pozycję i traci do lidera Mikkelsena 2.01,3.

Drugi w rajdzie jest aktualnie Ogier - strata 4,3 s, a na trzecie awansował Fin Jari-Matti Latvala (wszyscy VW Polo WRC) ze stratą 59,8. Latvala miał także problemy, uszkodził prawy przód samochodu, do mety dojechał z urwanym amortyzatorem.

Trzynasty odcinek, na którym "przygodę" miał Krzysztof Hołowczyc, był pechowy także dla innych kierowców. Jego trasa została zablokowana przez Cypryjczyka Panikosa Polykarpou (Citroen DS3 R3T), który dachował dokładnie w tym samym miejscu, co Polak. Sędziowie musieli wyznaczyć dla pozostałych załóg trasę alternatywną, zostanie im zaliczony ten sam czas przejazdu.

(abs)