Francuz Didier Deschamps może zostać trzecią osobą w historii osobą, która wywalczy piłkarskie mistrzostwo świata zarówno jako zawodnik, jak i w roli trenera. Wcześniej dokonali tego Brazylijczyk Mario Zagallo i Niemiec Franz Beckenbauer.

Selekcjoner reprezentacji Francji Didier Deschamps /ZURAB KURTSIKIDZE /PAP/EPA

Deschmaps-piłkarz triumfował w mistrzostwach świata w 1998 roku, kiedy był kapitanem występujących przed własną publicznością "Trójkolorowych". Teraz podopieczni 48-letniego szkoleniowca z reprezentacji Francji są już w finale mundialu w Rosji, w którym w niedzielę w Moskwie zmierzą się z Chorwacją. Początek meczu o godzinie 17:00.

86-letni dziś Zagallo jako zawodnik wznosił do góry Puchar Świata w 1958 i 1962 roku, a w 1970 roku doprowadził "Canarinhos" do sukcesu w roli trenera. Sukces ten mógł powtórzyć w 1998 roku, ale w finale Brazylia uległa Francji, z Deschampsem w składzie.

Z kolei mający 72 lata Beckenbauer wystąpił w dwóch finałach mundialu - przegranym z Anglią w 1966 roku i zwycięskim z Holandią osiem lat później. Jako selekcjoner reprezentacji Niemiec na zdobycie tytułu miał już szansę w 1986 roku, ale wtedy w decydującym spotkaniu górą była Argentyna, a cel osiągnął w 1990 roku po wygranym finale z... tym samym rywalem.

(ag)