Za pierwszym mundialowym rywalem Polaków już ostatni sparing przed imprezą roku. W rozgrywanym na stadionie w austriackim Groedig meczu zamkniętym dla kibiców i dziennikarzy Senegalczycy pokonali 2-0 (0-0) Koreę Południową.

Niestety, ale sztab Adama Nawałki nie będzie mógł poniedziałkowej towarzyskiej potyczki z udziałem piłkarzy Aliou Cisse wykorzystać w celach analitycznych. Bo i nie ma czego analizować. Spotkanie było rozgrywane za zamkniętymi drzwiami, przy pustych trybunach, zamknięto je nawet dla przedstawicieli mediów. Żadna stacja telewizyjna z tego meczu nie przeprowadziła więc transmisji, w świat poszedł wynik i strzelec tylko jednego gola.

Do przerwy podczas ostatniego sprawdzianu obu zespołów przed mistrzostwami świata nie było nie tylko kibiców czy dziennikarzy, nie było też bramek. Te wpadły w drugiej części gry. Po jednej zdobył każdy z zespołów, z tym, że Azjaci trafiali do własnej siatki. Z przekazywaniem informacji z tej rywalizacji było kiepsko. Wiadomo, że bramkę na 1-0 dla Senegalu zdobył Koreańczyk, Young-Gwon Kim, który skierował piłkę do własnej siatki w 67. minucie meczu.

Inaczej było już z dżentelmenem odpowiedzialnym za gola na 2-0. Tego w końcówce strzelił z rzutu karnego Moussa Konate. Senegalczycy wygrali więc pierwszy mecz od 14 listopada zeszłego roku i teraz przed nimi sześć dni przerwy, po czym w niedzielę 17 czerwca największą piłkarską imprezę świata rozpoczną od rozgrywanego o godzinie 17 meczu z Polakami.

Wyjściowy skład Senegalu: Khadim Ndiaye - Moussa Wague, Kalidou Koulibaly, Salif Sane, Youssouf Sabaly - Cheikh Kouyate, Alfred Ndiaye, Ismaila Sarr - Diafra Sakho, Mbaye Niang, Sadio Mane.

Korea Południowa - Senegal 0-2 (0-0)

Bramki: Young-Gwon Kim (67-samobójcza), Moussa Konate (90-karny)