Powtórki wideo, czyli popularny system VAR (Video Assistant Referee), będzie pomagał sędziom podczas piłkarskich Mistrzostw Świata w Rosji – potwierdził to Philippe le Floc’h, dyrektor FIFA do spraw komercji i reklam. To będą pierwsze mistrzostwa, kiedy ten system będzie stosowany.

Szymon Marciniak korzysta z pomocy systemu VAR /Adam Warżawa /PAP

Obecnie trwają rozmowy z telewizją i sponsorami. VAR zdecydowanie będzie używany. To wspaniale wprowadzać nową technologię do piłki nożnej, przez co gra będzie sprawiedliwsza - mówi Le Floc’h.

Na poprzednim mundialu w Brazylii, sędziowie mieli do dyspozycji technologię "goal-line", która dzięki systemowi czujników pomagała ocenić, czy piłka przekroczyła całym obwodem linię bramkową. To pomagało arbitrom uznawać bramki.

W najbliższym turnieju wideo ma pomóc sędziom w sytuacjach, kiedy dojdzie do oczywistego błędu w 4 sytuacjach: kiedy padnie bramka, kiedy sędzia będzie się wahał co do rzutu karnego, kiedy będzie chciał dać czerwoną kartkę lub kiedy dojdzie do "błędnej identyfikacji zawodnika".

Rozmawiamy z różnymi firmami, które są zainteresowane naszymi pomysłami technologicznymi - mówi Le Floc’h.

Ostateczną decyzję ma zaakceptować Międzynarodowa Rada Piłkarska (IFAB). Oficjalny komunikat potwierdzający VAR ma zostać wydany 3 marca.

VAR to system, który już jest testowany w różnych rozgrywkach na całym świecie. Jedną z pierwszych lig, które go wprowadziły jest polska Ekstraklasa, w której VAR jest używany od tego sezonu.

Mistrzostwa Świata w piłce nożnej w Rosji rozpoczną się 14 czerwca. Reprezentacja Polski zagra w grupie H, w której zmierzy się z Senegalem (19 czerwca), Kolumbią (24 czerwca) i Japonią (28 czerwca).

źródło: AP

(ag)