​Flavio Paixao uważa, że Portugalia może być zadowolona z piątkowego losowania mistrzostw świata. Według piłkarza Lechii Gdańsk, do wymagającej grupy trafiła natomiast Polska. "Generalnie w Rosji nie będzie jednak słabych drużyn" - przyznał Portugalczyk.

Ceremonia losowania grup mundialu /YURI KOCHETKOV /PAP/EPA

Portugalia i Polska losowane były z pierwszego koszyka. W Rosji drużyna z Półwyspu Iberyjskiego zmierzy się w grupie B z Hiszpanią, Marokiem i Iranem, a biało-czerwoni w grupie H zagrają z Kolumbią, Senegalem i Japonią.

Moim zdaniem losowanie było dla nas bardzo dobre, natomiast Polacy nie mogą już być tak zadowoleni. Tak możemy powiedzieć analizując skład poszczególnych grup, ale prawda jest taka, że w takich turniejach nie ma słabych zespołów i łatwych meczów - stwierdził Paixao.

33-letni boczny pomocnik jako przykład podał ubiegłoroczne mistrzostwa Europy i mecz jego drużyny narodowej z Islandią. 

To był nasz pierwszy występ w tej imprezie. W Portugalii wszyscy licytowali się, ile goli strzelimy rywalom. Padały wyniki 5:0, a nawet 6:0, tymczasem był remis 1:1 i to Islandia awansowała do fazy pucharowej z wyższego miejsca od nas, bo my zajęliśmy wówczas trzecią pozycję. Ten lekceważony wcześniej zespół dotarł do ćwierćfinału, eliminując w 1/8 finału Anglię - przypomniał.

W mistrzostwach świata awans wywalczą tylko dwa zespoły z grupy i Portugalczyk wierzy, że w tym gronie znajdzie się również reprezentacja jego kraju. 

W pierwszym etapie mamy jednego bardzo silnego, topowego wręcz rywala, czyli Hiszpanię. To właśnie z tym zespołem powinniśmy znaleźć się w fazie pucharowej - podkreślił Paixao.

(ph)