"Z każdym dniem, godziną i ćwiczeniem jego stan się poprawia” – stwierdził na konferencji prasowej asystent selekcjonera Adama Nawałki Bogdan Zając pytany o stan zdrowia Kamila Glika. "Trzeba wykonywać pracę, ale nie ma co wywierać presji" – zauważył.

Kamil Glik na treningu w Soczi /Bartłomiej Zborowski /PAP

Jak podkreślił Zając, Glik nie trenował przez ostatnie dwa tygodnie. Musimy być realistami. Codziennie analizujemy jego stan zdrowia - tłumaczył asystent trenera Adama Nawałki. 

Rafał Kurzawa, który zmaga się z kontuzją stawu skokowego nie wziął udziału w porannym treningu piłkarskiej reprezentacji Polski w Soczi. Zajęcia prowadził trener przygotowania motorycznego Remigiusz Rzepka. Głównie polegały na startach do piłki, sprintach i zwrotach. Z zespołem normalnie trenował Glik, którego udział w mundialu stał pod dużym znakiem zapytania. Na zgrupowaniu w Arłamowie doznał bowiem urazu barku i dopiero po szczegółowych badaniach w Nicei podjęto decyzję, że poleci z zespołem do Soczi. 


Na dziś zaplanowano analizę wtorkowego meczu biało-czerwonych z Litwą. Po południu piłkarze będą mieli czas wolny. Zaplanowano wspólne oglądanie meczu otwarcia mistrzostw Rosja - Arabia Saudyjska. Część zawodników zamierza iść na spacer po okolicy.

Biało-czerwoni przylecieli do Rosji w środę. Ich pierwszym rywalem na mistrzostwach świata będzie Senegal (19 czerwca w Moskwie). Potem zagrają z Kolumbią (24 czerwca w Kazaniu) i Japonią (28 czerwca w Wołgogradzie).


(mn)