W piłkarskiej Ekstraklasie będziemy mieli mundialowy akcent. Co prawda w ruszających niebawem rozgrywkach nie zobaczymy ani jednego medalisty, ale jak dowiaduje się RMF FM - sędziowie mają używać słynnego już sprayu.

Mundial 2014: Spray w centrum uwagi. Do czego służy na boisku?

​Mała puszka ze sprayem to, obok strzelca dwóch goli w meczu otwarcia Brazylijczyka Neymara, największa gwiazda pierwszego dnia piłkarskich mistrzostw świata. Służy arbitrom na mundialu do ustawiania muru przy rzutach wolnych. Wprowadzenie takiego rozwiązania chwalą znane postaci ze świata piłki. czytaj więcej

Ta pianka jest fantastyczna, bo jasno określa, gdzie stoi piłka, a gdzie mur i jeśli ktoś przekroczy wyrysowaną linię, to sędzia z czystym sumieniem może go za to ukarać - mówi RMF FM prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek.

W federacji sprawdzają obecnie, czy nie ma formalnych przeszkód do wprowadzenia sprayu. Moim zdaniem nie ma przeciwwskazań, bo linie robione tą pianką są nietrwałe, a przepisy zakazują jedynie wprowadzania jakichkolwiek nieopisanych trwałych oznaczeń. Z kolei pod względem merytorycznym widzę same argumenty za używaniem tego sprayu - podkreśla Zbigniew Przesmycki.

PZPN szuka już zresztą dojścia do producenta mundialowego udogodnienia - dodaje szef kolegium sędziów. W tej chwili mamy kilka pianek przywiezionych z Brazylii przez Michała Listkiewicza, ale jeśli zdecydujemy, że wprowadzamy, to trzeba będzie zadbać o ich stały dopływ, tak żeby wystarczyło dla każdego sędziego. Zresztą, oni mają teraz przedsezonowe zgrupowanie w Spale i tam pewnie też będziemy o tym rozmawiać - mówi RMF FM Przesmycki.

Jak ustaliliśmy, jeśli po drodze nie wynikną nieprzewidziane okoliczności, sędziowie będą używali sprayu już od pierwszej kolejki Ekstraklasy, która startuje w następny piątek.

(j.)