Dziś w Krakowie odbędą się dwa mecze grupy 1., które mogą zadecydować o tym, kto awansuje do półfinałów mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych. Najpierw obrońcy tytułu Francuzi zmierzą się z Chorwatami, po nich na boisko wyjdą Polacy i Norwegowie.

Zawodnik reprezentacji Polski Michał Jurecki //Jacek Bednarczyk /PAP/EPA

Francja i Chorwacja to drużyny, które przed turniejem w Polsce były zgodnie wymieniane w gronie faworytów, jednak w pierwszej fazie Euro 2016 zaliczyły po jednej porażce. "Trójkolorowi" ulegli gospodarzom 25:31, a zespół z Bałkanów Norwegii 31:34.

Biało-czerwoni i ekipa skandynawska do drugiej rundy weszli z kompletem czterech punktów i zwycięstwo w pojedynku między nimi przybliży znacząco triumfatorów do półfinałów ME. Norwegowie to typowy skandynawski styl gry, czyli dobra, twarda obrona, szybki kontratak, drużyna grająca bardzo dobrze taktycznie, posiadająca młodych, ale głodnych sukcesu zawodników - ocenił asystent trenera głównego biało-czerwonych Jacek Będzikowski.

"Staramy się mocno stać na nogach"

O Norwegii mówi się, że to czarny koń turnieju. Dla bramkarza Sławomira Szmala zespół ten stanowi zagadkę. Norweski zespół jest dla nas trochę zagadkowy, ma sporo młodzieży, niezbyt doświadczonej, a jednak grającej znakomicie - powiedział kapitan reprezentacji Polski.

Bramkarz Vive Tauronu Kielce zdaje sobie sprawę z wagi tego pojedynku.

Oba zespoły weszły do drugiej rundy z czterema punktami i wygrana w tym meczu może otworzyć drzwi do półfinału. Ale aż tak daleko w przyszłość bym nie wybiegał. Staramy się stać mocno na nogach i nie sugerować się tym, co działo się w przeszłości. Czasami pokazywaliśmy nasze lepsze, czasami gorsze oblicze - dodał.

Najstarszy w drużynie narodowej 37-letni zawodnik podkreślił, że jemu i jego kolegom bardzo przydały się trzy dni odpoczynku po wyczerpującej pierwszej fazie ME. Z racji wieku przydał się odpoczynek. Nie oszukujmy się, jesteśmy jedną z najstarszych drużyn uczestniczących w tym turnieju. Jesteśmy starsi, więc potrzebujemy więcej czasu na regenerację - dodał Szmal.

Grupa 1. (Kraków)

sobota, 23 stycznia
Francja - Chorwacja 18.15
Polska - Norwegia 20.30

(abs)