Do końca maja ma być gotowe sprawozdanie z prac zespołu powołanego w BOR, który ocenia zabezpieczenie wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 r. Jak powiedział PAP wiceszef BOR płk Jacek Lipski, wyniki prac mogą posłużyć do ew. zmian w procedurach. "Ustalenia trwają cały czas. Trzeba pamiętać, że są utrudnione, bo część dokumentacji jest w sądach lub w dyspozycji innych organów. Dodatkowo od tamtego okresu minęło dużo czasu, a członkowie zespołu, w tym także ja, są zaangażowani równocześnie w bieżące zadania BOR. Zakładamy, że 31 maja przedstawimy sprawozdanie szefowi BOR" - podkreśla płk Lipski, który przewodniczy pracom zespołu.

Na chwilę obecną można powiedzieć, że takie wnioski mogą się pojawić. Zmiany w procedurach wprowadzamy cały czas. Weryfikujemy też, czy w tamtym okresie dopełniono wszystkich aktów staranności z punktu widzenia przepisów prawa; czy nie nastąpił jakiś rozdźwięk. Prace zespołu to wielopłaszczyznowe zadania, wymagające ogromnego zaangażowania - tłumaczy wiceszef BOR płk Jacek Lipski.

"Życie pisze różne scenariusze"

Podkreślił, że zmiany w procedurach funkcjonowania BOR są konieczne - m.in. ze względu na zmieniającą się sytuację, także geopolityczną. Musimy je usprawniać, ponieważ życie pisze przeróżne scenariusze. Nie ma procedur doskonałych, zasklepianie się przez długi okres w tym, co obowiązuje, jest wręcz niebezpieczne - podkreśla płk Lipski.

Zespół do oceny prawidłowości przygotowania i zabezpieczenia wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego i innych osób podlegających ochronie BOR w Katyniu w dniu 10 kwietnia 2010 r. powstał w Biurze w połowie stycznia. Jak informowało wtedy MSWiA, ma  przeanalizować podjęte zadania ochronne.

(ug)