Pomnik upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej ma stanąć w Rzeszowie. Jak informuje „Gazeta Polska Codziennie” zarząd województwa podkarpackiego chce go postawić tuż obok siedziby urzędu marszałkowskiego.

Pszczółkowski nie zgadza się z opinią biegłych. Domaga się ponownego zbadania próbek z tupolewa

"Doprowadzę do ponownych badań próbek pobranych z wraku prezydenckiego tupolewa" - zapowiada pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej Piotr Pszczółkowski. W ten sposób mecenas odnosi się do najnowszej ekspertyzy biegłych wojskowej prokuratury. Stwierdzili oni, że na... czytaj więcej

Projekt pomnika, w skali 1:8, można zobaczyć w urzędzie marszałkowskim. Jego autorem jest Karol Badyna, profesor krakowskiej ASP.

Zarząd województwa chce, żeby monument powstał jesienią. Jego realizacja ma kosztować około 50 tys. zł.

Pomnik przedstawia rozszarpany statecznik samolotowy z nazwiskami ofiar, a nad nimi widnieje biało-czerwona szachownica, symbol polskiego lotnictwa – relacjonuje "Codzienna".

(mpw)