Sejm nie zajmie się projektem rezolucji, w której Prawo i Sprawiedliwość wezwało premiera, by wystąpił do Rosjan o przekazanie Polsce śledztwa ws. katastrofy 10 kwietnia. Posłowie nie zgodzili się na poszerzenie porządku obrad Sejmu o punkt dotyczący rezolucji.

Zobacz również:

Przeciwko uzupełnieniu porządku obrad głosowało 268 posłów, "za" było 158 posłów, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Posłowie PiS w projekcie rezolucji wzywali premiera, by wystąpił do władz Rosji o przekazanie stronie polskiej postępowania w sprawie katastrofy 10 kwietnia. Twierdzili, że mnożą się wątpliwości co do sposobu prowadzenia tego postępowania. W obliczu takiej tragedii każde państwo winno dążyć do jak najszybszego i rzetelnego wyjaśnienia jej przyczyn przez własne organy śledcze i inne właściwe instytucje - napisano w projekcie.

Śledztwo badające przyczyny katastrofy prowadzone jest w oparciu o przepisy Konwencji o Międzynarodowym Lotnictwie Cywilnym z 7 grudnia 1944 roku. Według PiS, przepisy te mówią, że okoliczności wypadku może badać państwo, na którego terenie doszło do wypadku, lub może ono przekazać śledztwo innemu państwu na podstawie umowy dwustronnej. Partia argumentowała, że z treści tego zapisu wynika jasno, że rząd polski ma pełne prawo zwrócenia się o przekazanie postępowania polskim organom powołanym do wyjaśnienia okoliczności katastrofy.

Rzecznik klubu PiS: Nic więcej nie możemy zrobić

Błaszczak: Zwróciliśmy uwagę na bardzo poważny problem

Skoro większość parlamentarna odrzuca nasz projekt, to nie pozostaje nam nic innego, jak przyjąć to do wiadomości - mówił po głosowaniu rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak. Nic więcej zrobić nie możemy. Zwróciliśmy uwagę na bardzo poważny problem, na problem, o którym wcześniej mówiły media. Sprawa jest bulwersująca. To jest ewidentny błąd w postępowaniu wyjaśniającym przyczynę katastrofy - podkreślił.