Z powodu stanu zdrowia z wojska i prokuratury odszedł płk Ireneusz Szeląg, szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie. To tamtejsi śledczy prowadzą postępowanie ws. katastrofy smoleńskiej.

Ireneusz Szeląg na konferencji prasowej /PAP/Jacek Turczyk /PAP

Płk Ireneusz Szeląg ma 49 lat. Funkcję wojskowego prokuratora okręgowego w Warszawie objął tuż przed katastrofą smoleńską - 15 marca 2010 r.

We wrześniu komisja lekarska wydała orzeczenie, zgodnie z którym pan płk Szeląg został uznany za niezdolnego do zawodowej służby wojskowej. Wobec tego prokurator generalny w listopadzie odwołał dekretem płk Szeląga z funkcji prokuratora, natomiast z dniem 17 listopada pan pułkownik ubył w stan spoczynku jako żołnierz zawodowy - oświadczył mjr Marcin Maksjan z Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Jak wyjaśnił, w momencie uprawomocnienia się orzeczenia komisji lekarskiej, sytuacja żołnierza zawodowego jest przesądzona - musi zostać zwolniony z zawodowej służby wojskowej. Tak było również w przypadku płk Szeląga - powiedział Maksjan.

P.o. szefa Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie jest obecnie płk Ryszard Filipowicz.

Informację odejściu prok. Ireneusza Szeląga jako pierwszy podał portal niezalezna.pl.

(mn)