"Płk Olaf Truszczyński, szef Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej, został przeniesiony do wojsk pancernych w Żaganiu" - informuje w środowym wydaniu "Gazeta Wyborcza". Dziennik przypomina, że po katastrofie smoleńskiej Truszczyński oceniał stan psychiczny pilotów tupolewa.

19.09.2011. Dyrektor Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej, płk dr Olaf Truszczyński podczas uroczystego otwarcia nowoczesnej wirówki przeciążeniowej. /PAP/Grzegorz Jakubowski /PAP

"Płk dr Olaf Truszczyński kierował WIML od 2003 r. Jest jednym z najwybitniejszych specjalistów od psychologii lotniczej. W Wlk. Brytanii i Szwecji kończył kursy badania katastrof powietrznych, był na stażu w armii USA.
Jest autorem wielu prac naukowych oraz członkiem polskich i zagranicznych towarzystw badających psychologię pilotów w warunkach stresu. Decyzją Antoniego Macierewicza ma dowodzić batalionem w 11. Dywizji Kawalerii Pancernej w Żaganiu, z powodu 'ważnych aspektów społecznych' " - pisze "Gazeta Wyborcza". Według informacji dziennika, Truszczyński chce w tej sytuacji odejść do cywila - miał już złożyć raport w tej sprawie.

Jakie są powody przeniesienia Truszczyńskiego? Wg "Wyborczej", nowemu szefostwu MON mogło się nie spodobać jego zaangażowanie w wyjaśnianie okoliczności katastrofy smoleńskiej. "Truszczyński w rządowej komisji Jerzego Millera kierował podkomisją lekarską" - przypomina "GW". "Zdaniem naszych rozmówców został uznany za jednego z prowodyrów sprzeciwu ekspertów lotniczych, by zasiadać w nowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, którą chciał powołać Macierewicz. Dlatego szef MON musiał obejść prawo i powołać podkomisję" - dodaje.

W środowej "Wyborczej" także:

- Czy głos społeczeństwa powstrzyma polityków?

- Dlaczego świat biczuje PiS?

(mn)