UE karci cypryjskie władze. "Trzeba skończyć z praniem brudnych pieniędzy"

Czwartek, 10 stycznia 2013 (23:00)

"Władze Cypru, które postanowiły zwrócić się do Unii Europejskiej o pomoc w związku z kryzysową sytuacją w krajowym systemie bankowym, muszą konsekwentnie zwalczać pranie brudnych pieniędzy" - oświadczył unijny komisarz do spraw walutowych Olli Rehn. "Jestem świadomy problemów. Musimy osiągnąć to, by nowe przepisy rzeczywiście wprowadzano w życie" - dodał.

Przywiązujemy wielką wagę do tego, by raz na zawsze wykorzenić pranie brudnych pieniędzy na Cyprze - oświadczył Rehn w wywiadzie dla piątkowego wydania niemieckiego dziennika ekonomicznego "Handelsblatt". Przyznał, że ma świadomość tego, iż cypryjskie ustawodawstwo zostało już odpowiednio zmienione. Podkreślił jednak, że konieczne jest przełożenie przepisów na rzeczywistość.

Niemieccy socjaldemokraci poinformowali Rehna, że właśnie z powodu  prania brudnych pieniędzy mogą odmówić zgody na pakiet ratunkowy dla Cypru. "Sądzę, że będziemy w stanie przezwyciężyć zastrzeżenia SPD" - powiedział komisarz. Podkreślił, że trzeba znaleźć takie rozwiązanie, które "będzie do zaakceptowania dla podatników i jednocześnie pomoże definitywnie uregulować problem prania brudnych pieniędzy".

Cypr stara się o międzynarodową pomoc dla swego sektora bankowego, którego depozyty czterokrotnie przewyższają liczący 17,5 miliardów euro produkt krajowy brutto. Trzy główne banki komercyjne straciły łącznie 4,5 miliardy euro na toksycznych greckich papierach dłużnych i nietrafionych pożyczkach.

Przygotowywane porozumienie z trojką - Komisją Europejską, Europejskim Bankiem Centralnym i Międzynarodowym Funduszem Walutowym - głosi, że dla odzyskania finansowej równowagi cypryjskie banki mogą potrzebować do 10 miliardów euro.

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Kryzys finansowy

RMF24-PAP