Rząd ogłosi dziś na konferencji prasowej decyzje, dotyczące obowiązujących do 18 kwietnia obostrzeń, nałożonych w związku z epidemią koronawirusa. Nad tym, co otwierać i od kiedy debatowała Rada Medyczna. Znamy jej nieoficjalne ustalenia i nie są to dobre wiadomości.

Obowiązujące do 18 kwietnia obostrzenia rząd nałożył jeszcze przed Świętami Wielkanocnymi w związku z trzecią falą epidemii koronawirusa w Polsce.

Od początku minister zdrowa zapowiadał, że luzowanie obostrzeń będzie zleżało od liczby zakażeń koronawirusem i - co najważniejsze - obłożenia łóżek w szpitalach dedykowanych do leczenia chorych na Covid-19.

Dla resortu zdrowia "istotna jest dynamika spadków", mówił rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz, dodając, że "niestety nie obserwujemy, by ta dynamika spadków była obecnie duża". 

Dlatego, jego zdaniem, jest za wcześnie, by mówić od jakiego pułapu epidemii rząd będzie decydować, czy w danym województwie poluzuje obostrzenia i czy podejdziemy do tego tematu regionalnie, czy ogólnopaństwowo.

Luzowanie obostrzeń – czego możemy się spodziewać

Według naszych nieoficjalnych informacji, do majówki niewiele się zmieni. Przez najbliższe dwa tygodnie nadal będzie obowiązywać zdecydowana większość dotychczasowych obostrzeń.

To oznacza, że musimy zrezygnować z planów spędzenia majowego długiego weekendu w hotelu, zamknięte pozostaną restauracje, a także branża usługowa, np. salony fryzjerskie i kosmetyczne.

Wysoce prawdopodobne jest natomiast, że w poniedziałek 19 kwietnia maluchy wrócą do żłobków i przedszkoli. 

Mówił o tym między innymi minister szkolnictwa Przemysław Czarnek, gość Porannej rozmowy w RMF FM. "Począwszy od poniedziałku jest wielka szansa, żebyśmy wracali do przedszkoli" - zapewniał gość Roberta Mazurka.

Po posiedzeniu działającej przy premierze Rady Medycznej mówiła o tym także prof. Magdalena Marczyńska, która przyznała też, że innych luzowań obostrzeń epidemicznych na razie nie należy się spodziewać.

Takiego otwarcia - jak w przypadku żłobków i przedszkoli - na razie nie będzie najprawdopodobniej w klasach I-III

Pojawił się też pomysł, by otworzyć przeznaczone dla dzieci obiekty sportowe i rekreacyjne - dowiedzieli się dziennikarze RMF FM. Prof. Marczyńska nie umiała powiedzieć, czy dziś zostanie to zakomunikowane. Temat ten nie był we wtorek konsultowany z Radą Medyczną.

Specjalistka od chorób zakaźnych wieku dziecięcego przyznała, że przedstawiciele rady doskonale rozumieją zmęczenie społeczne obostrzeniami, muszą jednak stać na straży wydolności systemu ochrony zdrowia.

Dodała, że kolejne spotkanie Rady Medycznej odbędzie się jeszcze na pewno przed majówką.

Jakie obostrzenia obowiązują dziś