Przetestowana w niedzielę przez Koreę Północną rakieta to Pukguksong-2 – taką informację przekazała północnokoreańska agencja prasowa KCNA. Jak wcześniej podawano, pocisk został wystrzelony w kierunku wschodnim z powiatu Pukch'ang w prowincji P'yongan Południowy w środkowej części kraju. Przeleciał około 500 km, osiągając wysokość 560 km, po czym spadł do Morza Japońskiego.

Test pocisku nadzorował osobiście przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un.

Mocny apel Trumpa do przywódców państw muzułmańskich

Przebywający w Arabii Saudyjskiej prezydent USA Donald Trump wezwał przywódców państw muzułmańskich do przeciwstawienia się "islamistycznemu ekstremizmowi". Zaznaczył, że terroryzm blokuje rozwój Bliskiego Wschodu. czytaj więcej

Jutro ta najnowsza próba rakietowa Pjongjangu będzie przedmiotem dyskusji podczas zamkniętego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. Rada zbierze się na żądanie Stanów Zjednoczonych, Japonii i Korei Południowej.

W ubiegłym tygodniu Pjongjang skutecznie przetestował nowy pocisk balistyczny średniego zasięgu Hwasong-12, który - według północnokoreańskiego reżimu - byłby zdolny przenosić ładunki jądrowe.

Eksperci uznali tę próbę za oznakę postępu w programie rakietowym Korei Północnej. Zdaniem analityków, rakieta miała bezprecedensowy zasięg i leciała wyżej niż jakikolwiek pocisk przetestowany przez reżim w przeszłości: według Pjongjangu, osiągnęła wysokość 2115,5 km i pokonała 787 km, po czym wpadła do Morza Japońskiego.

Po próbie tej władze reżimu oświadczyły, że Hwasong-12 "z łatwością dosięga terytorium Stanów Zjednoczonych".

Pjongjang kontynuuje program jądrowy i próby rakietowe mimo zakazujących tego rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ i międzynarodowych sankcji. Zapowiada również budowę międzykontynentalnej rakiety balistycznej (ICBM), która byłaby zdolna dosięgnąć terytorium USA i przenosić głowicę nuklearną.


(e)