Syryjski rząd zaprzeczył we wtorek oskarżeniom USA, że w jednym z więzień w Syrii wybudowano krematorium, które może być wykorzystywane do pozbywania się zwłok więźniów.

Jedno ze zdjęć udostępnionych przez Departament Stanu USA /US DEPARTMENT OF STATE AND DIGITALGLOBE HANDOUT /PAP/EPA

W oświadczeniu MSZ Syrii opublikowanym przez państwową agencję prasową Sana napisano, że administracja USA wystąpiła "z nową hollywoodzką opowieścią oderwaną od rzeczywistości".

Departament Stanu USA zarzucił w poniedziałek syryjskiemu reżimowi przeprowadzanie masowych egzekucji, w których giną tysiące więźniów. Ich zwłoki mają być spalane w dużym krematorium niedaleko Damaszku - podała strona amerykańska, prezentując na dowód zdjęcia.

Reuters przypomina, że Amnesty International informowała w lutym, iż w więzieniu wojskowym Sajdnaja koło Damaszku każdego tygodnia wieszanych jest średnio 20-50 więźniów i że w latach 2011-2015 lat stracono tam od 5 tys. do 13 tys. osób. AI wskazała wtedy, że egzekucje są tam prawdopodobnie dokonywane nadal i stanowią zbrodnię wojenną.

Zdaniem Departamentu Stanu codziennie wieszanych jest tam ok. 50 więźniów.

Departament Stanu pokazał prasie odtajnione zdjęcia, twierdząc, że przedstawiają one przekształcone w krematorium zabudowania więzienia.

Stu Jones odpowiadający w Departamencie Stanu za politykę bliskowschodnią powiedział, prezentując fotografie, że wspierany przez Rosję i Iran reżim syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada osiągnął "nowy poziom zdeprawowania".

(az)