Rosyjski bombowiec Su-24 rozbił się podczas startu w Syrii. Samolot nie zdołał podnieść się w powietrze i wypadł poza pas startowy. Dwaj piloci zginęli.

Bombowiec Su-24 (zdj. ilustracyjne) / Valery Sharifulin ITAR TASS /PAP

Należący do sił powietrznych Rosji bombowiec taktyczny Su-24, startując z lotniska w rosyjskiej bazie Hmejmim koło Latakii na północnym zachodzie Syrii, wypadł z pasa i rozbił się - poinformowała agencja TASS. Dwuosobowa załoga zginęła na miejscu.

Według wstępnych ustaleń maszyna mogła być niesprawna technicznie - poinformowało rosyjskie ministerstwo obrony.

W bazie lotniczej Hmejmim stacjonują samoloty bojowe rosyjskich sił powietrznych. Rosja, jako główny sojusznik syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada, pomaga od 20 września 2015 roku militarnie siłom rządowym Syrii walczącym z bojownikami z ugrupowań opozycyjnych, a także z dżihadystami z Państwa Islamskiego (IS).

W 2015 roku Rosja straciła w Syrii Su-24 zestrzelony przez turecki myśliwiec. Turcja twierdziła, że Rosjanie naruszyli ich przestrzeń powietrzną. Jeden z pilotów został zastrzelony przez bojowników po katapultowaniu się z maszyny. W 2016 roku Rosja straciła dwa samoloty startujące z lotniskowca "Admirał Kuzniecow". Załogom udało się katapultować.

(mpw)